Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Radwańska: Każdy set mógł się zakończyć inaczej

Agnieszka Radwańska uważa, że o jej porażce w trzeciej rundzie wielkoszlemowego US Open z reprezentantką gospodarzy CoCo Vandeweghe zadecydowało zaledwie kilka punktów. "Każdy z setów mógł zakończyć się inaczej" – oceniła polska tenisistka.

Radwańska: Każdy set mógł się zakończyć inaczej
Fot. PAP/EPA/ANDREW GOMBERT

Rozstawiona z "10" Radwańska przegrała w sobotę w Nowym Jorku z Vandeweghe (20.) 5:7, 6:4, 4:6. W spotkaniu nie zabrakło zarówno długich efektownych wymian, jak i błędów po obu stronach. – Mecz rozstrzygnął się za sprawą kilku punktów. Tak naprawdę każdy set mógł zakończyć się inaczej. Czasem potrzebujesz po prostu trochę więcej szczęścia, ja go dziś nie miałam – podsumowała w rozmowie z dziennikarzami Radwańska.

Potężnie zbudowana Vandeweghe słynie z silnego uderzenia. Pomaga jej to w zdobywaniu punktów bezpośrednio z serwisu oraz przy returnach. – CoCo dziś świetnie returnowała. Robi to zawsze, więc wiedziałam, że tego muszę się spodziewać – dodała Polka.

Jej sobotnie spotkanie z Amerykanką trwało prawie trzy godziny. Był to siódmy pojedynek tych tenisistek, a drugi w tym roku. Bilans jest wciąż korzystny dla krakowianki, która wygrała pięć z tych konfrontacji, w tym w dwóch setach (6:3, 6:2) niespełna miesiąc temu w pierwszej rundzie turnieju WTA w Toronto.

– Aga to dla mnie trudna rywalka, właściwie dla każdego. Stwarza wiele problemów, przebija na drugą stronę wiele piłek, stosuje wiele trudnych zagrań. To ciężko wywalczone zwycięstwo. Nie pozostaje mi nic innego jak być dumną z tego jak rywalizowałam i walczyłam. Myślę, że doda mi to pewności siebie – zaznaczyła Vandeweghe.

Jeden z dziennikarzy zapytał ją, jakie wyciągnęła wnioski z wcześniejszych meczów z Radwańską. 25-letnia zawodniczka z USA już przed meczem trzeciej rundy w Nowym Jorku podkreślała, że do Toronto pojechała zmęczona udziałem we wcześniejszym turnieju w Stanford, gdzie dwa dni wcześniej grała w finale. – Nie zaliczam tego spotkania do tych, z których mogłabym się coś nauczyć. Wiem, że Agnieszka potrafi postawić mnie nieraz w niewygodnej sytuacji. Bardziej chodziło o to, co ja zamierzam zrobić, by się temu przeciwstawić. Postanowiłam, że będę przede wszystkim starała się wytrzymać długie wymiany. Sprawiłam, że wiele jej gemów serwisowych było długich, wydłużały się one wraz z przebiegiem spotkania – analizowała.

Polka po raz 12. z rzędu startowała w US Open. To jedyny turniej wielkoszlemowy, w którym jeszcze nigdy nie znalazła się w "ósemce". Na 1/8 finału zatrzymała się pięciokrotnie - w latach 2007-08 i 2012-13 oraz w poprzednim sezonie.

Trenująca pod okiem słynnego przed laty Australijczyka Pata Casha Vandeweghe w styczniu dotarła do półfinału Australian Open, a w lipcu do ćwierćfinału Wimbledonu. W US Open do tego roku jej najlepszym wynikiem była druga runda. – Bardzo się cieszę, że udało mi się dostać do drugiego tygodnia turnieju. Jestem o krok bliżej tego, czego chciałabym tutaj dokonać. Pat dał mi konkretne wskazówki, jak mam spożytkować energię i przełożyć ją na to, co dzieje się na korcie. Uważam, że działa to bardzo dobrze – oceniła tenisistka urodzona w Nowym Jorku.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA