Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Radwańska: Gavrilova była świetna w defensywie

– Zaskoczyła mnie świetną grą w defensywie i nieustępliwością – powiedziała o rywalce Darii Gavrilovej Agnieszka Radwańska, po porażce 4:6, 4:6 w półfinale turnieju tenisowego w New Haven (pula nagród 711 tys. dol.). Polka broniła tytułu.

Radwańska: Gavrilova była świetna w defensywie
Fot. RK

Po ćwierćfinałowym zwycięstwie nad Chinką Shuai Peng rozstawiona z "jedynką" polska tenisistka otwarcie cieszyła się, że wreszcie przyjdzie jej zmierzyć się z kimś innym niż starymi znajomymi z touru. Rzeczywistość chyba ją nieco zaskoczyła, bo zanim widzowie rozsiedli się wygodnie na trybunach 23-letnia reprezentująca Australię Rosjanka prowadziła już 4:0.

– Świetnie weszła w spotkanie, ja trochę zaspałam początek. To bardzo dobra, waleczna zawodniczka. Kilka razy wydawało się, że już mam punkt w kieszeni, ale ona wracała do gry – skomentowała Radwańska.

Mimo szalenie niekorzystnego rezultatu znana z nieustępliwego charakteru Polka wzięła się do roboty i niemal natychmiast zrobiło się 4:5. Do remisu zabrakło dwóch piłek, ale Radwańska pokazała wolę walki. – Nie ma dla mnie straconych piłek, zawsze walczę do końca. To jest tenis, jedna piłka może odwrócić losy pojedynku – powiedziała.

Drugi set zaczęła bardzo dobrze - od prowadzenia 2:0. Potem jednak oddała przełamanie i był remis 2:2. W piątym gemie Gavrilova zepsuła kilka łatwych piłek, po czym aż piszczała z niezadowolenia. – Daria gra i zachowuje się na korcie bardzo żywiołowo. Nie przeszkadzało mi to, każdy ma swój styl gry – przyznała.

To było jednak ostatnie prowadzenie Polki w tym meczu. Trzy następne gemy wygrała przeciwniczka i znowu Radwańska stanęła pod ścianą. Walczyła dzielnie: wygrała swoje podanie i w decydującym gemie obroniła meczbola doprowadzając do równowagi, ale ostatnie dwa zagrania zaliczono na korzyść jej rywalki, która nie kryła swojej radości ze zwycięstwa nad wyżej notowaną Radwańską. – Osiągnąć tutaj finał i to po zwycięstwie nad tak renomowaną zawodniczką - to dla mnie wielki sukces. Radwańska niemal nie wypada poza pierwszą dziesiątkę, mam dla niej wielki szacunek – wyznała Gavrilova.

Polska tenisistka nie wyklucza, że za rok powróci do Connecticut. – Lubię tu przyjeżdżać i lubię tu grać. W tym roku się nie udało, ale zagrałam dwa dobre i jeden słabszy mecz, który nieznacznie przegrałam. Jeśli kalendarz pozwoli to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wrócić i spróbować wygrać tu za rok – zakończyła.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zmiany na S7 w Krakowie. Jeszcze przed Wszystkimi Świętymi kierowcy pojadą estakadami w Mistrzejowicach

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!