Pasy po dobrej grze zdołały wydrzeć komplet punktów Flocie, która do dziś pozostawała jedynym niepokonanym zespołem pierwszej ligi. Dzięki bramkom niezawodnego Vladimira Boljevića i walecznego Adama Marciniaka Cracovia wraca do domu w szampańskich nastrojach!
Pasy po dobrej grze zdołały wydrzeć komplet punktów Flocie, która do dziś pozostawała jedynym niepokonanym zespołem pierwszej ligi. Dzięki bramkom niezawodnego Vladimira Boljevića i walecznego Adama Marciniaka Cracovia wraca do domu w szampańskich nastrojach!
Niestety w tym meczu kontuzji doznał Bartłomiej Dudzic - zawodnik ma najprawdopodobniej złamany nos, a obecnie przebywa w jednym z miejscowym szpitali. Jeżeli prognozy się sprawdzą, Bartek raczej na pewno nie wystąpi w środowym meczu w Niecieczy z miejscową Termalicą Bruk-Bet.
Wojciech Stawowy: Chcę przede wszystkim pogratulować swoim zawodnikom ambicji i charakteru. Zagraliśmy dziś bardzo dobre spotkanie. Przyjechaliśmy tu z myślą o zwycięstwie i udało nam się to osiągnąć. Ale już zaraz po meczu rozmawialiśmy w szatni o naszym kolejnym pojedynku [zaległy mecz z Termaliką w Niecieczy w środę - red.], do którego będziemy się teraz przygotowywać
Flota Świnoujście - Cracovia 1:2 (1:1)
0:1 - Vladimir Boljević 9'
1:1 - Sebastian Zalepa 11'
1:2 - Adam Marciniak 87'
Flota: Kasprzik - Fryc, Udarević, Zalepa, Jasiński - Niedziela (Nnamani 64'), Bodziony, Niewiada, Olszar (Wrzesień 85'), Śpiączka (Chyła 57') - Arifović.
Cracovia: Pilarz - Struna, Żytko, Kosanović, Marciniak - Szeliga (Zejdler 76') - Dąbrowski, Štraus - Bernhardt (Danielewicz 64'), Boljević, Dudzic (Steblecki 90').
Żółte kartki: Arifović - Marcinia, Štraus, Pilarz.
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
KN