Nie ustaje zamieszanie po wczorajszym oświadczeniu trenera tarnowskich żużlowców. Marek Cieślak zapowiedział w nim, że rezygnuje z pracy z zawodnikami Grupy Azoty Unii, bo nie podoba mu się sposób zarządzania klubem oraz brak nowych sponsorów. Oliwy do ognia dolało oświadczenie prezesa żużlowej spółki, który zarzucił trenerowi mijanie się z prawdą, ale równocześnie zapowiedział, że chce rozmawiać z Cieślakiem o nowym kontrakcie.
Trener podkreśla, że nie ma mowy o negocjacjach, bo umowę ma ważną jeszcze rok ale – w obliczu takiego traktowania – zrywa ją.
Jak udało się ustalić Radiu Kraków, Marek Cieślak pojawi się jednak w Mościcach w poniedziałek i wtedy ma dojść do rozmów ostatniej szansy z władzami klubu.