Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec Tour de Pologne. Rafał Majka drugi, zabrakło dwóch sekund!

Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) zajął drugie miejsce w 74. Tour de Pologne. Na mecie ostatniego etapu w Bukowinie Tatrzańskiej zajął trzecie miejsce i do zwycięstwa w całym wyścigu zabrakło mu zaledwie 2 sekund! Triumfatorem został belgijski kolarz Dylan Teuns (BMC).

Koniec Tour de Pologne. Rafał Majka drugi, zabrakło dwóch sekund!
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Belg przyjechał w piątek do mety na piątej pozycji, a Majka walczył do końca. Na ostatnich 15 km kilka razy zgubił Teunsa, ale za każdym razem rywal dołączał do czołówki.

Decydował ostatni finisz, który wygrał z pięcioosobowej grupy Holender Wout Poels (Sky). Majkę wyprzedził jeszcze Brytyjczyk Adam Yates (Orica).

Dzięki wygranej etapowej Poels zajął w całym wyścigu trzecie miejsce. Stracił do Teunsa tylko trzy sekundy.

W klasyfikacji górskiej zwyciężył aktywny w piątek Włoch Diego Rosa (Sky), w punktowej dwukrotny mistrz świata i jeden z bohaterów ostatniego etapu Słowak Peter Sagan (Bora-Hansgrohe), najbardziej aktywnym zawodnikiem został Holender Bert-Jan Lindeman (LottoNl-Jumbo), a najlepszą drużyną była belgijska ekipa Lotto Soudal z Tomaszem Marczyńskim.

Przed wielkimi sportowymi emocjami odbył się w Bukowinie Tatrzańskiej Tour de Pologne amatorów. Debiutował w tej imprezie prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej Brian Cookson, startował prezes PZKol Dariusz Banaszek, ścigały się legendy polskiego kolarstwa – Ryszard Szurkowski, Krzysztof Sujka, Henryk Charucki i oczywiście Czesław Lang. Do rywalizacji przystąpiło ponad 2,5 tys. amatorów, co jest rekordem frekwencji.

Królewski etap przyciągnął dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy kibiców. Przy 62-kilometrowej rundzie, którą kolarze pokonywali dwukrotnie, stali kibice z Polski i Słowacji, było widać flagi Finlandii, Niemiec, Rosji, Ukrainy. W najbardziej atrakcyjnych miejscach w Gliczarowie Górnym (Ściana Bukovina) i w Łapszance kolarze jechali w szpalerze fanów.

W czwartek stracił szansę na zwycięstwo dwukrotny mistrz świata Peter Sagan. Nie chciał jednak zawieść słowackich kibiców i niedługo po starcie zaatakował. Po kilku kilometrach dołączyło do niego 12 kolarzy, w tym Paweł Cieślik z reprezentacji Polski. Żaden z uciekających nie liczył się w klasyfikacji generalnej. Maksymalna przewaga, jaką wypracowali, wynosiła niecałe trzy minuty. Odpowiadało to liderowi. Młody Belg jechał w pierwszej części peletonu.

Przed lotną premią w Szaflarach (99. km) oderwał się od czołówki Sagan. Dołączył na krótko Hiszpan Ruben Plaza (Orica), ale Sagan ponowił atak i przez długi czas jechał samotnie.

Słowak został doścignięty 9 km przed metą przez grupkę, w której jechał Majka, a brakowało Teunsa. Belg jednak „dospawał” do grupy, a Sagan, ku zaskoczeniu wszystkich, ponownie ruszył samotnie do przodu.

Zastanawiała taktyka ekipy Sagana i Majki.

- Kazałem Peterowi atakować, miał potem na mnie poczekać - opowiadał na mecie Majka, który jednocześnie miał obawy, że gdy sam mocniej naciśnie na pedały, to pociągnie za sobą groźnych rywali, a oni odbiorą mu na mecie bonifikaty. Zmęczony Słowak nie był jednak w stanie pomóc koledze z drużyny, a i sam Majka nie potrafił urwać się Belgowi.

Kilometr przed metą pozostała grupka pięciu zawodników z Poelsem, Majką i Teunsem. Stawką były sekundy do zdobycia na mecie: dziesięć dla zwycięzcy, sześć dla drugiego zawodnika i cztery dla trzeciego. Zmęczony Teuns nie liczył się w tej rozgrywce, a Majka do ostatnich metrów walczył z Yatesem o drugie miejsce, które w tej sytuacji dałoby mu końcowy triumf. Brytyjczyk był nieznacznie szybszy.

Tak małe różnice na podium zanotowano w Tour de Pologne w 2015 roku, gdy Hiszpan Jon Izagirre po czasówce w Krakowie wyprzedził następnych zawodników dokładnie o dwie i trzy sekundy.

To był wyścig pełen emocji. Rafałowi Majce gratulujemy walki (zwłaszcza po przedwczesnym zakończeniu Tour de France). Ale wszyscy - a przede wszystkim sam kolarz z Zegartowic - żałują, że do zwycięstwa zabrakło tak niewiele...

PAP/wm/SKO

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA