Na specjalnej konferencji prasowej Polskiego Związku Narciarskiego, która odbyła się w Krakowie mistrzyni olimpijska z Kasiny Wielkiej ogłosiła, że nie zamierza kończyć sportowej kariery.
Głównym celem Kowalczyk w przyszłym sezonie będą mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Falun. "Postanowiłam, że będę biegała na nartach, ale na innych zasadach. Te wszystkie lata treningów zostawiły ślady w moim organizmie, potrzebuje odpoczynku. Sezon rozpocznę trzy miesiące później, Puchar Świata nie bezie celem. On będzie przygotowaniem do imprezy głównej. Mamy tam dwa biegi stylem klasycznym, mam nadzieję, że damy radę." - mówiła na konferencji Justyna Kowalczyk.
Pytana o stan kontuzjowanej stopy, mistrzyni z Kasiny Wielkiej odpowiedziała z humorem demonstrując but na wysokim obcasie. "Skoro stopa się mieści w szpilkach to nie ma problemu. Nie będzie żadnej operacji." - ucięła temat polska mistrzyni.
Przypomnijmy, podczas Igrzysk w Soczi Justyna Kowalczyk startowała z pęknieta kością śródstopia, ale diagnoza po badaniach przeprowadzonych już po olimpiadzie, dawała szansę na uniknięcie zabiegu operacyjnego.
(Grzegorz Bernasik/ko)