Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Historyczny awans Wieczystej. Kazimierz Moskal: "Pieniądze są ważne, ale bez kolektywu jest ciężko"

Wieczysta Kraków wywalczyła historyczny awans do piłkarskiej elity. Po pełnym emocji finale baraży i zwycięstwie nad Chrobrym Głogów, trener krakowskiego zespołu, Kazimierz Moskal, podsumował trudy minionego sezonu. Szkoleniowiec szczerze opowiedział o roli pieniędzy w budowaniu drużyny, zarządzaniu ego zawodników oraz o tym, co może czekać beniaminka w PKO BP Ekstraklasie.

Historyczny awans Wieczystej. Kazimierz Moskal: "Pieniądze są ważne, ale bez kolektywu jest ciężko"
fot: PAP/Łukasz Gągulski

Pieniądze to nie wszystko

Projekt Wieczystej Kraków od samego początku budził ogromne zainteresowanie, głównie ze względu na potężne zaplecze finansowe. Trener Moskal nie ukrywa, że finanse są fundamentem, ale to nie one grają na boisku.

"Powiem tak, że oczywiście pieniądze są ważne w sporcie. Jeśli tego nie ma, trudno jest ściągnąć zawodników i bić się o jakieś cele. Będąc szczerym, kiedy ten projekt w ogóle ruszał w Wieczystej, nie do końca byłem przekonany czy to się uda, bo wydawało się to nieprawdopodobne. Jednak właściciel wykazał się i cierpliwością, i dużym zaangażowaniem w ten projekt [...] W moim przekonaniu najważniejsze jest to, żeby wykonać dobrą robotę i stworzyć kolektyw, bo bez tego nawet z dużymi pieniędzmi jest ciężko, czego najlepszym przykładem jest chyba PSG, kiedy mieli w składzie Neymara, Messiego, Mbappe, a nie byli w stanie zdobyć Ligi Mistrzów, a teraz dwukrotnie z rzędu bez tych zawodników to osiągnęli."

Sztuka zarządzania szatnią pełną gwiazd

Kluczem do ostatecznego sukcesu okazała się jedność zespołu. Jak podkreśla szkoleniowiec, zarządzanie grupą ambitnych piłkarzy o uznanych nazwiskach wymagało jasnych zasad od pierwszego dnia pracy.

"Oczywiście, że do tego zespołu byli ściągani ludzie o uznanych nazwiskach, którzy gdzieś tam już w sporcie czy w piłce osiągali sukcesy, ale jeśli ta szatnia nie funkcjonowałaby razem, to byłoby ciężko. [...] To jest zbiór indywidualności, każdy ma jakieś swoje aspiracje, marzenia i przychodził tutaj z myślą o tym, że będzie grał. Natomiast prawda jest taka, że na boisku może być tylko jedenastu i reszta musi czekać na swoją kolej. Ja przychodząc do Wieczystej, pierwsze moje słowa jakie były skierowane do nich to to, że gdybym trafił do innego klubu, to pewnie każdego z tych zawodników brałbym w ciemno tam, a tutaj niektórzy nie będą mogli się załapać do kadry meczowej, a co dopiero do pierwszej jedenastki."

Trener wskazał również na konkretnego zawodnika, który swoją postawą idealnie uosabiał cierpliwość i poświęcenie dla dobra drużyny:

"Myślę, że najlepszym przykładem takiej cierpliwości jest Stefan Feiertag, który początkowo nawet w którymś meczu nie był zabrany na ławkę rezerwowych i też pewnie miał jakiś żal, czy był rozczarowany, ale pracował, był cierpliwy i myślę, że w tych ostatnich meczach bardzo dużo dał tej drużynie."

"Niemożliwe nie istnieje", czyli plany na Ekstraklasę

Awans to dopiero początek nowej drogi. Pytany o cele i możliwości Wieczystej w elicie, trener Moskal zachowuje spokój, ale zauważa, że polska liga bywa niezwykle nieprzewidywalna.

"Wszystko będzie zależało od tego, co się będzie działo, też jak ten zespół dalej będzie funkcjonował. Wiemy, że właściciela stać na to, żeby sięgnąć po znane nazwiska, które będą miały jeszcze większą jakość, bo takie są zawsze plany właściciela, żeby ściągać zawodników lepszych od tych, co mamy. Piłka jest naprawdę tak czasami zaskakująca i wszystko się może zdarzyć, tak jak chociażby GKS Katowice, który przed rundą wiosenną był w strefie spadkowej, a teraz zakończył na miejscu pucharowym [...]. Przykład też Wisły Płock, która z trzeciego miejsca w tamtym sezonie awansowała [...] pokazuje, że przy mądrym zarządzaniu klubem, jakim jest beniaminek Ekstraklasy [...] wszystko może się zdarzyć w piłce. Niemożliwe nie istnieje."

Trudny finał i sentymentalny triumf

Mecz z Chrobrym Głogów nie należał do łatwych, zwłaszcza że rywale szybko objęli prowadzenie. Reakcja zespołu była jednak natychmiastowa.

"Myślę, że ta bramka jeszcze bardziej nas zmobilizowała, ale to nie był łatwy mecz dla nas. Naprawdę Chrobry pokazał się z dobrej strony, mają bardzo waleczny młody zespół, który też ma sporo jakości i byli do końca groźni, nieustępliwi. Walczyli o tę bramkę, bo oni też chcieli dokonać czegoś, czego jeszcze nie zasmakowali, więc naprawdę to był bardzo trudny mecz dla nas i nie było chwili zwątpienia, ale wiedziałem, że ta walka będzie do samego końca."

Sam awans miał dla trenera szczególny, wręcz osobisty wymiar, ponieważ został przypieczętowany na stadionie, z którym łączą go lata wspaniałych wspomnień.

"Myślę, że ten stadion i ja na nim przeżyłem wiele niezapomnianych chwil i ta dzisiejsza też wpisuje się w tę historię. Cieszę się, że mogło się to dokonać tutaj, właśnie na tym stadionie. Wisła zawsze dla mnie była i będzie wyjątkowym klubem, niezależnie od tego, jak będzie się rozwijała moja historia i Wisły, to dla mnie to jest wyjątkowy klub, o którym od dzieciństwa marzyłem i któremu zawsze kibicowałem."

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany