Nigdy w życiu tak ciężko nie trenowałem a w Rio de Janeiro nie wystartuję na 50 kilometrów - mówił w programie Sport w Radiu Kraków medalista Mistrzostw Europy w chodzie Grzegorz Sudoł. Zawodnik AZS AWF nie uzyskał kwalifikacji na wyjazd na igrzyska na swoim koronnym dystansie. Krakowianin powalczy teraz o minimum na 20 kilometrów. Grzegorz Sudoł zdradził także, że po Rio definitywnie kończy karierę. Nasz zawodnik w rozmowie z Kubą Nizińskim opowiedział również o cieniach kariery sportowej, o pasji a także ogromnym zmęczeniu.
- Trenowałem bardzo ciężko, wyniki były bardzo dobre. Niestety chyba nie trafiłem ze szytem formy. Mam wrażenie, że za dużo trenowaliśmy. Niestety między super wynikiem a przetrenowaniem jest cienka linia. Chyba ją przekroczyłem. Teraz została mi walka o miniumum na 20 kilometrów, ale na medal na igrzyskach na tym dystansie nie mam szans - nie ukrywał Sudoł.
Grzegorz Sudoł jest trzykrotnym uczestnikiem igrzysk olimpijskich. Krakowianin startował w Atenach, Pekinie i Londynie. Podczas swojego pierwszego startu zajął 7 miejsce. Sudoł jest czwartym zawodnikiem Mistrzostw Świata w Berlinie w 2009 roku.
Największym sukcesem Sudoła jest srebro wywalczone podczas Mistrzostw Europy w 2010 roku w Barcelonie.
KN