Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piotr Żyła z medalem, Stefan Kraft mistrzem świata na dużej skoczni

Czterej Polacy w czołowej ósemce konkursu skoków na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym! Brązowy medal dla Piotra Żyły, ale tytuł dla Austriaka!

Piotr Żyła z medalem, Stefan Kraft mistrzem świata na dużej skoczni
fot. Pekka Sipola/EPA/PAP

Stefan Kraft mistrzem świata na dużej skoczni w Lahti. Austriak wywalczył drugi złoty medal na tych mistrzostwach po triumfie na skoczni normalnej. Srebro zdobył Niemiec Andreas Wellinger, brąz dla Piotra Żyły atakującego z szóstego miejsca. Siódmy był Maciej Kot, siódmy Kamil Stoch, a ósmy Dawid Kubacki.  

Stefan Kraft prowadził już po pierwszej serii, w której osiągnął 127,5 m. Drugi był Wellinger - 127,5 m, a trzeci Norweg Andreas Stjernen - 129,5 m. Za nimi była trójka Polaków: czwarty Stoch - 127,5 m, na piątej pozycji plasował się Kubacki - 128,5 m, a tuż za nim był Żyła - 127,5. Różnice punktowe wskazywały, że tylko ta szóstka zawodników będzie walczyć o medale.

W serii finałowej Żyła pokazał "pazur". Jako jedyny w konkursie przekroczył granicę 130 m lądując o metr dalej. 30-letni wiślanin objął prowadzenie w konkursie z wyraźną przewagą nad resztą stawki. Nie zdołał go wyprzedzić skaczący po nim Kubacki, który osiągnął 5,5 m mniej niż w pierwszej serii. Z rodakiem przegrał też Stoch, który przyjechał do Lahti po medale. Lider Pucharu Świata uzyskał 124,5 m i przegrał nie tylko z Żyłą, ale i Maciejem Kotem, który atakował z 12. pozycji na półmetku.

Gdy trzeci po pierwszej serii Norweg Andreas Stjernen doleciał do 129. metra, zaczęło się nerwowe liczenie not za styl i współczynników za wiatr. Na tablicy wyników po chwili pokazała się łączna ocena 276,1, o... 0,6 gorsza niż Polaka. Medal był pewny. Po nim identyczny wynik - 129 m - osiągnął Wellinger, ale przewaga z pierwszej próby wystarczyła mu, by zepchnąć Żyłę na drugie miejsce.

Prowadzący Kraft w finale ponownie skoczył 127,5 m, ale otrzymał bardzo wysokie noty, m.in. trzykrotnie po 19,5 pkt za styl, i dzięki temu utrzymał pierwsze miejsce w zawodach. To piąty w historii przypadek, żeby ten sam zawodnik wygrał oba mistrzowskie konkursy indywidualne. Ostatnim był 14 lat temu... Adam Małysz.

23-letni Austriak w Lahti potwierdził, że w ostatnich tygodniach - od połowy stycznia tylko raz zabrakło go na podium w PŚ - nie miał sobie równych. Także prezentujący wysoką dyspozycję Wellinger po raz drugi wywalczył srebro, choć jego dorobek w tegorocznych MŚ uzupełnia jeszcze złoto w zawodach drużyn mieszanych, w których Austria zajęła drugą lokatę.

Bohaterem polskiej ekipy został ten, na którego przed zawodami najmniej liczono. Liderem z racji dokonań, doświadczenia i prowadzenia w walce o Kryształową Kulę miał być Stoch, na drugim miejscu - po dwóch wygranych konkursach w Azji - wymieniano Kota. A z największego sukcesu w karierze cieszy się Żyła, który z wrażenia i emocji praktycznie nie był w stanie wydusić z siebie słowa stojąc przed dziennikarzami.

Pochodzący z Cieszyna Żyła, którego klubowym trenerem jest odkrywca talentu Małysza - Jan Szturc, wcześniej w tym sezonie zajął drugie miejsce, za Stochem, w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. W mistrzostwach świata na podium dotychczas stanął dwukrotnie - na najniższym stopniu z kolegami z drużyny we włoskim Val di Fiemme w 2013 roku i w szwedzkim Falun dwa lata później.

W Pucharze Świata Żyła trzykrotnie kończył zawody w czołowej trójce. Zwyciężył raz - 17 marca 2013 w Oslo, kiedy triumf podzielił z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem.

Zmagania skoczków w Lahti zakończy w sobotę konkurs drużynowy na dużej skoczni. Czwórka biało-czerwonych w czwartek zmieściła się w "ósemce" i to czyni z nich głównych kandydatów do złota.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zmiany na S7 w Krakowie. Jeszcze przed Wszystkimi Świętymi kierowcy pojadą estakadami w Mistrzejowicach

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!