Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Cracovia wraca z Łazienkowskiej na tarczy. Kluczowy czas doliczony

Piłkarzom Cracovii nie udało się powtórzyć osiągnięcia z poprzedniego wyjazdu na Łazienkowską. Tym razem Pasy przegrały na stadionie Legii 0:1 po golu pechowo straconym w piątej minucie doliczonego czasu gry.

Cracovia wraca z Łazienkowskiej na tarczy. Kluczowy czas doliczony
Fot. PAP/Piotr Nowak

Mistrzowie Polski przez większość spotkania mieli zdecydowaną przewagę, ale nie wykorzystywali stworzonych sytuacji, a wygraną na wagę awansu na pozycję lidera zapewnił im strzałem z rzutu karnego Hiszpan Carlitos w ostatnich sekundach gry.

W 12. minucie Portugalczyk Andre Martins wbiegł w pole karne i znalazł się w doskonałej sytuacji, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Chwilę później z podejrzeniem złamanego nosa boisko opuścił Filip Piszczek, ale po kilku minutach napastnik "Pasów" powrócił na nie z tamponami tamującymi krew, choć na drugą połowę już nie wybiegł.

Przez pierwsze pół godziny gospodarze mieli zdecydowaną przewagę i co chwila na bramkę Michala Peskovica sunęły ataki, jednak nie potrafili poważniej zagrozić słowackiemu bramkarzowi. Natomiast po drugiej stronie boiska największe zagrożenie stwarzał Hiszpan Airam Cabrera.

Po zmianie stron obraz gry był podobny. 10 minut po przerwie po odbiorze piłki przez Chorwata Domagoja Antolica Legia przeprowadziła zespołową akcję, ale strzał Sebastiana Szymańskiego obronił Peskovic. Chwilę później 19-letni pomocnik znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji po dośrodkowaniu Marko Vesovica, ale skierował piłkę wprost w słowackiego bramkarza.

W 61. minucie Peskovica pokonał Iuri Medeiros, ale sędzia Bartosz Frankowski - po skorzystaniu z systemu VAR - nie uznał gola z powodu pozycji spalonej. Osiem minut później Portugalczyk trafił w poprzeczkę po strzale sprzed pola karnego.

W końcówce spotkania trener Legii Aleksandar Vukovic zdecydował się na wprowadzenie drugiego napastnika Sandro Kulenovica, ale ten również nie był w stanie pokonać dobrze dysponowanego Peskovica. Sposób na Słowaka dopiero w doliczonym czasie gry znalazł Carlitos. Chwilę wcześniej Michał Helik zahaczył w polu karnym Williama Remy'ego po rzucie rożnym.(PAP)

Legia Warszawa - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Carlitos (90+5-karny).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA