Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Biegowa Grupa Wsparcia: Młoda triathlonistka z Krakowa chce jechać na MŚ

Przedstawiamy Kaję Kwiatkowską - triathlonistkę, która ma szansę reprezentować nasz kraj na MŚ w RPA. Problemem są jednak... koszty wyjazdu. Dlatego prosi o wsparcie na portalu Polak Potrafi.

Biegowa Grupa Wsparcia: Młoda triathlonistka z Krakowa chce jechać na MŚ
Kaja Kwiatkowska (fot. Maciej Skowronek)

Kaja ma 22 lata. Studiuje na krakowskiej AGH na kierunku Inżynieria Obliczeniowa. W sierpniu zeszłego roku zakwalifikowała się do MŚ w ultraciężkim triathlonie 1/2 Iron Man. Zawody odbędą się 1. września w Republice Południowej Afryki.

O Iron Manie wiele osób pewnie słyszało. Podwójną "wersję" tej imprezy wygrał kiedyś słynny Jerzy Górski.

- Są i w tej chwili potrójne Iron Many - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Kaja Kwiatkowska - Ale ten klasyczny to 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i dystans maratoński do przebiegnięcia, czyli 42 km i 195 m. W przypadku zawodów, w których startuję, czyli 1/2 Iron Mana, to jest to odpowiednio połowa.

Kaja zakwalifikowała się na MŚ w RPA dzięki zwycięstwu w zawodach organizowanych przez federację Iron Man

- W naszym kraju takie zawody odbywają się w Gdyni. Wygrałam w swojej kategorii wiekowej...

Dużo przeciwniczek walczyło z Tobą...?

Około pięciu. To jest kategoria wiekowa 18-24, więc konkurencja jest mniejsza, nie mniej, trzeba było wygrać, żeby zdobyć prawo do startu w MŚ.

Startując myślałaś o tych mistrzostwach czy po prostu wystartowałaś z myślą "zobaczymy co będzie"?

Raczej nie myślałam o zdobyciu kwalifikacji, choć było to gdzieś z tyłu głowy... Ta myśl na mecie, że się udało... nie dochodziła do mnie dość długo. Musiałam się jednak dość szybko zdecydować, że wchodzę w to i jadę.

Spełnienie marzeń...?

Najważniejszy moment w moim sportowym życiu...

Tylko koszty duże...

Samo wpisowe jest dość drogie. Do tego dochodzi przelot samolotem, przewiezienie roweru, zakwaterowanie odpowiednio wcześnie. No i jest konieczna druga osoba do takiego startu...

Żeby pomagała...

Żeby chociaż zaopiekowała się rzeczami. I na trasie wspierała, choćby dobrym słowem...

Bez sponsorów ciężko będzie tam jechać, dlatego próbujesz jakoś te pieniądze zebrać..

Jestem studentką, nie mam stałej pracy... Dlatego wsparcie pieniężne jest bardzo potrzebne...

Źle by się stało, gdybyś musiała obejść się smakiem...

Jak wspomniałam, to spełnienie moich marzeń... Głupio by było nie wykorzystać szansy...

Porozmawiajmy o Twoich treningach. jesteś studentką, ale nie na AWF, tylko na AGH. I wcale nie na sportowym kierunku...

Uprawianie sportu było u mnie zawsze jak drugie życie. Zaczynałam od pływania. Przez 9 lat jako zawodniczka. Z czasem jednak zmęczenie ciągłym pływaniem "od ściany do ściany" wymusiło rozszerzenie o dwie kolejne dyscypliny. I tak zrodził się w moim życiu triathlon. Pierwsze starty i od razu miłość do tej dyscypliny. I tak od 2012 roku intensywnie trenuję.

To wyszło przypadkowo, że pływając postanowiłaś zacząć biegać, jeździć na rowerze i potem to wszystko połączyłaś...?

Trochę tak, ale u mnie zawsze ta ogólnorozwojówka była obecna. Zimą narty, latem inne sporty. Dlatego ten triathlon dość łatwo mi przyszedł.

Wiele osób myśli o triathlonie. Jak sobie biegają i jeżdżą na rowerze, to gdzieś tam myślą, żeby to rozszerzyć. To jest sport dla każdego?

Myślę, że tak. Ważne, żeby zaczynać od krótszych dystansów, nauczyć się pływać i... pokonać strach.

Pływanie jest tu kluczowe. Biegać czy jeździć na rowerze to teoretycznie każdy umie...

To prawda, dlatego też kolejną moją pasją jest pomaganie przyszłym triathlonistom.

Jesteś trenerką...

Instruktorką na pływalni i zajmuję się właśnie triathlonistami.

Bo co istotne, w triathlonie nie pływa się na basenie, tylko w jeziorze, morzu lub rzece. Jest trudniej.

Jest trudniej, jest większy lęk, nie widać dna, boje są daleko, więcej ludzi...

Zimniej...

Zimniej... Dlatego trzeba się do tego dobrze przygotować.

Takie standardowe zawody triathlonowe, to na jakich dystansach są...?

Takie standardowe dla amatorów, to jest 1/8 Iron Mana, albo sprinty. Sprinty to  750 m pływania, 20 km na rowerze i 5 km biegania. Myślę, że takie dystanse jest w stanie pokonać każdy, kto cokolwiek robi w życiu sportowo. Oprócz sportowej stylu życia, to dużo daje. Choćby kwestia jedzenia. Bardziej się zwraca uwagę na codzienne elementy życia.

I wszechstronny rozwój fizyczny...

To jest na pierwszym miejscu...

Rozmawiał Maciej Skowronek

Jeśli chcecie wesprzeć wyjazd Kai na Mistrzostwa Świata w RPA, to zajrzyjcie na jej profil na portalu Polak Potrafi. Albo przekażcie informację innym zainteresowanym. Akcja powoli się kończy i trwa tylko do 3.maja.

Kaja Kwiatkowska podczas zawodów w Gdyni (fot. archiwym prywatne)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć