Z pewnością nie tak Agnieszka Radwańska wyobrażała sobie przebieg drugiego spotkania w turnieju mistrzyń na korcie w Singapurze. Po przegranej w pierwszym spotkaniu z Marią Szarapową, krakowinaka wydawała się być zdecydowaną faworytką w spotkaniu z Włoszką Flavią Penettą. Tymczasem na korcie w Singapurze działy się rzeczy niewytłumaczalne. Polka przegrała w dwóch setach 6:7 (5-7), 4:6.
Agnieszka Radwańska przegrała pierwszego seta po tie breaku 6:7. Pierwsze gemy padały łupem krakowianki, ale potem było już zdecydowanie gorzej. W końcówce pierwszego seta Włoszka nie dała sobie odebrać wygranej. W drugim secie Polka uległa Włoszce 4:6.
W turnieju Masters Agnieszka Radwańska nigdy nie awnsowała do półfinału po tym jak przegrała pierwsze spotkanie w fazie grupowej. Wydawało się, że tym razem bedzie inaczej. Kolejny mecz Agnieszka Radwańska zagra w czwartek, jej rywalką będzie Simona Halep
Niestety druga porażka "Isi" w grupie czerwonej praktycznie zamyka jej drogę do półfinału WTA Finals w Singapurze. Teraz jej szanse na awans są już tylko matematyczne.
(Wojciech Słoń/ko)