Zło nie jest czymś abstrakcyjnym. Ma dwie twarze - Dicka i Perry’ego. To młodzi ludzie, którzy z zimną krwią mordują bezbronną rodzinę w Holcomb, gdzieś w amerykańskim Kansas. W "Państwie Filozofów" problem dobra i zła, zbrodni i kary. Sięgamy po literaturę faktu w wydaniu Trumana Capote - „Z zimną krwią”.
Metafizyka nie pozwalała nam zrozumieć zmysłów, ciała, wielu życia. Ale odarcie z metafizyki wcale nie oznacza, że zostaliśmy odarci z kultury, dalej mamy jakiś płaszczyk kulturowy. Człowiek nigdy nie jest nagi. A nawet jak jest, to i tak nosi kulturowe wzorce. To ciało, nad którym pochylają się śledczy i analizują… Jest taki moment wręcz skrępowania, bo można sobie uświadomić, że patrzymy na zwłoki kogoś, kto wcześniej żył. Kogoś, kogo być może znaliśmy, kogo widzieliśmy wcześniej jako istotę żywą. Nawet te zwłoki nie są nagie – mówi prof. Joanna Hańderek, filozofka (UJ).