Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zaskakujący, delikatny, pełny emocji. Recenzja filmu „Min Gun”

Film Min Gun to opowieść zaskakująca, delikatna, choć pełna trudnych emocji. Reżyser Jan P. Matuszyński zabiera nas w świat chińskiego rytuału żałobnego, który dla wielu widzów może okazać się całkowicie nowym doświadczeniem. Mingun, bo tak nazywa się ten obrzęd, ma swoje korzenie w chińskiej kulturze i wiąże się z żegnaniem młodych osób, które odeszły zbyt wcześnie.

Zaskakujący, delikatny, pełny emocji. Recenzja filmu „Min Gun”
fot: materiały prasowe

Posłuchaj o filmie

Na czym polega ten rytuał? Mingun to symboliczne zaślubiny pośmiertne, podczas których zmarłym młodym ludziom buduje się prowizoryczne domy, na przykład z kartonu, które następnie się spala. W ten sposób tworzy się metaforyczne połączenie między zmarłymi, a osoby pozostające w żałobie mogą przejść przez trudny proces akceptacji straty.

Historia przedstawiona w filmie skupia się na postaci Jurka (w tej roli Marcin Dorociński), który traci swoją adoptowaną córkę – pochodzącą z Chin dziewczynkę. Wraz z dziadkiem dziecka, Jurek podejmuje się stworzenia Mingun, co staje się nie tylko formą pożegnania, ale również metaforyczną podróżą w głąb siebie.

Film to jednak nie tylko opowieść o stracie i żałobie, ale także o spotkaniu dwóch odmiennych kultur – europejskiej i dalekowschodniej. Jak zauważa Urszula Wolak-Dudek, na ekranie padają kluczowe pytania o to, co łączy ludzi niezależnie od różnic kulturowych. Jan P. Matuszyński zdaje się odpowiadać jednym słowem: „człowieczeństwo”. Jednak nie jest to przedstawione w sposób pompatyczny – film dotyka fundamentów wspólnych dla każdej kultury, takich jak potrzeba miłości, bliskości i relacji międzyludzkich.

Min Gun to niezwykle poruszająca opowieść, która z pewnością zostanie z widzami na długo po zakończeniu seansu. Warto po nią sięgnąć, by doświadczyć kina głęboko emocjonalnego, które łączy różne światy i pokazuje, że w trudnych chwilach zawsze można odnaleźć wspólny język.

Urszula Wolak-Dudek/Paweł Sołtysik

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec