„Wszystko dla mojej matki” to poruszające, mocne kino i podwójny kobiecy debiut. Znakomita dokumentalistka, Małgorzata Imielska sięga po fabułę. Z właściwą sobie uważnością i realizmem opowiada historię 17-letniej Olki, która za ciągłe ucieczki z domu dziecka trafia do poprawczaka. Tam musi się mierzyć z zagrożeniami ze strony innych nastolatek i brutalnym, nieczułym systemem. Siłę, by przetrwać, daje jej pasja, którą jest bieganie. To przepustka do lepszego świata i nadzieja na spotkanie z matką, która kiedyś ją porzuciła, a w młodości sama trenowała bieganie.
W rolę Olki wcieliła się Zofia Domalik, która za swoją kreację odebrała w Gdyni nagrodę za debiut aktorski. Jej rola zaskakuje dojrzałością i wiarygodnością. Poraniona, wycofana, z uporem dąży jednak do wyznaczonego celu. Na spotykające ją okrucieństwo i krzywdę reaguje coraz większym zamknięciem i odrętwieniem. Uwagę przykuwają także partnerujące jej Maria Sobocińska, Magdalena Celmer i Helena Englert. Przekonująco tworzą świat wykluczonych, okaleczonych emocjonalnie dziewczyn, które na swój koślawy sposób próbują radzić sobie z potrzebą miłości i bliskości.
(Sylwia Paszkowska)