Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nagi Marszałek i wydumany "skandalik": Kogo oburza obraz w MOCAK-u

Penis na obrazie wciąż, jak widać, może wywołać skandal. Ba! Może nawet skłonić niektórych do oświadczenia: „Nie dziwota, że Polacy od kultury stronią, bo ona taka przecież ch…”.

Nagi Marszałek i wydumany "skandalik": Kogo oburza obraz w MOCAK-u
Fot. Emilia Wietecha


Podobny skandalik wywołała niedawno „Kasztanka z Marszałkiem” Karola Radziszewskiego, którą zobaczyć można w MOCAK-u. Marszałek Piłsudski jest na obrazie nagi (sic!), pozuje w towarzystwie konia a uwagę wszystkich zwraca wielki marszałka penis.

Żałuję, że wojujący o kulturę godną, mądrą i narodową nie przybliżają pełnego kontekstu. Wycinają urywek, jak niegdyś uczniowie, którzy wyrwawszy fragment strony z podręcznika do biologii z działu „narządy płciowe”, udają, że to nie podręcznik lecz gazeta porno i w takim towarzystwie przechodzą pierwsze seksualne inicjacje.

Żałuję także, że Szanowni Oburzeni skupili się jedynie na „Kasztance”. Tak wiele było tuż obok czułych portretów (Adam Lupton), wyrazistego malarstwa obyczajowego (Mateusz Drozdowski) czy katarktycznej rytmiki abstrakcyjnych kompozycji geometrycznych (Juliusz Kosin). Niemniej dziennikarzy, którzy wywołali tę dyskusję, przyciągnął jedynie penis Marszałka i musimy się już z tym pogodzić. Być może szydercy do tego stopnia zachłysnęli się obrazem Radziszewskiego, że zapomnieli o dziennikarskiej odpowiedzialności, która nakazuje przedstawienie rozemocjonowanej widowni kompletu faktów. Choć może dobre i to. Warto od czasu do czasu się zachłysnąć. Sztuką.

Wróćmy jednak do kontekstu. Najpierw artysta. Radziszewski od lat tropi queerowe wątki zapisane w polskiej tożsamości. Nie tylko przy pomocy sztuki, ale także pracy archiwistycznej. Piłsudski na wyśmianym i wyklętym obrazie nie pojawia się przypadkowo. To przecież właśnie Marszałek, w rzeczywisty sposób przyczynił się do depenalizacji homoseksualizmu w Polsce, nie stając na przeszkodzie do wprowadzenia w 1932 roku postępowego Kodeksu Makarewicza.

Piłsudski ukazany jest jako obiekt seksualny. Jest uprzedmiotowiony tak, jak uprzedmiotowiony był na - strawestowanym zresztą przez Radziszewskiego - obrazie Kossaka, popiersiach czy marnej jakości wydrukach, które zatłuszczone wisiały nad kuchennymi stołami. Wówczas uprzedmiotowienie służyło innym ideom. Słusznym dla tych, którzy współczesną interpretację Radziszewskiego przyrównują do „rosyjskiej onucy”. Uprzedmiotowienie. Czyż nie to samo czynią Ci, którzy twarz Marszałka doklejają do populistycznych banerów mających na celu zgromadzenie kapitału politycznego przy pomocy fałszywych idei?

Ważne, by osadzić „Kasztankę” w kontekście wystawy, w ramach której prezentowana jest w MOCAKU. „Dom dzienny, dom nocny” to jej tytuł (skojarzenie z powieścią Tokarczuk jak najbardziej słuszne). Dom nocny ma być zgodnie z założeniami ekspozycji odbiciem wszystkiego, co siedzi w ludzkiej podświadomości, skrzętnie skrywane przed światem w najciemniejszym zakątku alkowy. To tam, choć się do tego nie przyznają, heteroseksualni mężczyźni zastanawiają się jak by to wyglądało z facetem. To tam głoszący bogoojczyźniane hasła marzą o centralizacji władzy i o rządzie dusz.

I na koniec najważniejsze. Muzeum sztuki współczesnej to miejsce na eksperyment i przesuwanie granic. Nade wszystko zaś laboratorium, w którym głosy radykalne znajdują się pod kontrolą. Brak tu ryzyka popełnienia politycznego przewrotu. Wchodzisz, wsłuchujesz się w wielogłos, zabierasz to, co twoje, lub to z czym chcesz podyskutować, wychodzisz. Laboratorium idei. Tylko tyle, i aż tyle.

Bo do Muzeum idzie się nie tylko, żeby się zachwycić i paść na kolana przed majestatem sztuki. Czasem idzie się także po to, by pomyśleć. Co niniejszym uczyniłem.

Fot. Emilia Wietecha

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec