Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

J. Bator: "Ciemno, prawie noc". RECENZJA

"Ciemno, prawie noc" to powieść w wielkim stylu. Napisana z oddechem, bez pośpiechu, na miarę czasów, ale bez podlizywania się czemukolwiek. Mówiąc jeszcze prościej: mamy do czynienia z ręką fachowca.


Joannę Bator poznałem kilka lat temu. Jako badaczkę, filozofkę, osobę, dzięki której wchodziłem w akademicki feminizm. Nigdy jej tego nie zapomnę. Podobnie jak i pierwszego wrażenia, jakie zrobiła na mnie "Piaskowa Góra". Wtedy jeszcze chyba nie było pewne, że Bator zdecyduje się na karierę prozatorską. Ale wiadomo już było, że oto na naszych oczach rodzi się jedna z najważniejszych prozaiczek polskich początku XXI wieku.

Że nie przesadzam - mam dowód w ręce. Żywy. W postaci kolejnego opasłego tomu autorstwa Bator, książki "Ciemno, prawie noc".
Reporterka Alicja Tabor, zwana przez kolegów Alicją Pancernikiem, powraca z Wrocławia do Wałbrzycha. Miasta-mitu. Związanego z jej dzieciństwem. Kiedy dociera na miejsce, rzeczywistość wydaje się nie tyle szara, co ciemna. Potworna. Pusta.

"Gdy dojechałam do Wałbrzycha, byłam wyczerpana i przez chwilę stałam na opustoszałym, tonącym w lodowatym deszczu peronie, wdychając zapach węglowego pyłu. Patrzyłam na ludzi szybko znikających w podziemnym przejściu i ogarniało mnie poczucie samotności tak dojmującej, że z trudem zmusiłam się, by ruszyć w kierunku dworca".

Alicja przyjeżdża więc do Wałbrzycha, by napisać reportaż o dzieciach. One znikają, a mieszkańcy zachowują się, mówiąc delikatnie, dziwnie. Co się stało? I kim jest prorok Jan Kołek?

Oto, na początek, świat wyobrażony Joanny Bator w kolejnym wydaniu. Po posypanych mistyczną nostalgią fabułach teraz przyszła kolej na opowieść spod znaku powieści gotyckiej. Płaszcz gatunkowy to oczywiście tu tylko pretekst do rozważań natury bardziej ogólnej. Chodzi wszak o nas, o ludzi i o nasze odruchy. Podpatrzone w ostrym świetle. Choć przecież lekko przyciemnionym. Prawie nocnym.
"Wałbrzych i Zamek Książ, którego ostatnią panią była księżna Daisy, istnieją naprawdę. Cała reszta jest dziełem mojej wyobraźni. Nie szukajcie tych miejsc i ludzi poza tekstem. Nie ma ich tam" - pisze na końcu ponad 500-stronicowej opowieści Joanna Bator.

To co jednak wydaje się na pierwszy rzut oka przestrogą przed rozczarowaniem, jest w gruncie rzeczy wezwaniem do odebrania nagrody. A ta tkwi właśnie w wyobraźni, świecie splecionym ze słów. Precyzyjnie, faliście, zawsze różnorodnie. Choć Bator przecież zdążyła już nas przyzwyczaić do charakterystycznego stylu, w którym historia rozkwita, zakorzenia się, wystawia do słońca.
"Ciemno, prawie noc" to powieść w wielkim stylu. Napisana z oddechem, bez pośpiechu, na miarę czasów, ale bez podlizywania się czemukolwiek. Mówiąc jeszcze prościej: mamy do czynienia z ręką fachowca. Bator z maestrią używa stylów. Nie boi się nawiązań. Równocześnie blisko jest szczegółu. Nie ignoruje nic, co w tego typu literaturze smakuje wyśmienicie. Tych którzy zdecydują się poświęcić jej czas, czeka prawdziwa uczta.

MARCIN WILK (www.martinwoolf.eu)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA