Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

40-rocznica Złotej Palmy dla Andrzeja Wajdy za "Człowieka z żelaza"

Pokazem "Człowieka z żelaza" w zrekonstruowanej wersji cyfrowej uczczono w sobotę w krakowskim kinie Kijów 40. rocznicę przyznania Andrzejowi Wajdzie Złotej Palmy w Cannes. "Wszyscy byli szalenie życzliwi. Wróciliśmy w poczuciu triumfu" - wspominała ten moment podczas spotkania poprzedzającego projekcję Krystyna Zachwatowicz.

40-rocznica Złotej Palmy dla Andrzeja Wajdy za "Człowieka z żelaza"
fot: PAP/Art Service

Posłuchaj wypowiedzi

27 maja 1981 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes Andrzej Wajda odebrał Złotą Palmę, a także Nagrodę Jury Ekumenicznego za "Człowieka z żelaza". Jury nagrodziło "film otwierający nowe perspektywy w sztuce filmowej". "Fakt, że kino polskie mogło na festiwalu w Cannes wydać swój krzyk, jest być może gwarancją wolności" - pisał wówczas o Wajdzie i jego dziele francuski dziennik "France Soir".

"Wszystko zaczęło się od tego, że Andrzej Wajda zrobił w 1976 roku +Człowieka z marmuru+. Ten film – jakimś przeczuciem – kończył się w Gdańsku. To było bardzo ważnym, jakby proroczym gestem w stosunku do tego, co stało się potem w 1980 roku" – wspomniała w sobotę Krystyna Zachwatowicz, wdowa po Andrzeju Wajdzie, która w "Człowieku z żelaza" zagrała Hankę Tomczyk.

Dodała, że reżyser w 1980 roku postanowił pojechać do Stoczni Gdańskiej i kiedy był prowadzony na spotkanie z Lechem Wałęsą jeden ze stoczniowców – Mirosław Waga powiedział do Andrzeja Wajdy: "Niech Pan zrobi film o nas".

"Zawsze Andrzej powtarzał, że nigdy w życiu nie zrobił filmu na zamówienie, oprócz tego jednego – na zamówienie stoczniowców" – mówiła Krystyna Zachwatowicz. Wspominała, że film powstał w błyskawicznym tempie: prace nad scenariuszem, którego autorem był Aleksander Ścibor-Rylski ruszyły już we wrześniu 1980 roku, zdjęcia w styczniu 1981 roku, a na festiwalu w Cannes był on pokazywany w maju. "To był dowód determinacji i świadomości, że wywalczona przez +Solidarność+ wolność jest czymś nie takim pewnym" – dodała.

"Wszyscy byli szalenie życzliwi. Wróciliśmy w poczuciu triumfu" - opowiadała o atmosferze na festiwalu w Cannes Krystyna Zachwatowicz.

W Polsce premiera "Człowieka z żelaza" odbyła się w lipcu 1981 roku. Ale wcześniej w czerwcu film był pokazywany na organizowanych spontanicznie pokazach w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Poznaniu. "W Gdańsku pamiętam odśpiewali nam: +Jeszcze Polska nie zginęła+ po projekcji" - wspominała Krystyna Zachwatowicz.

fot:PAP/Art Service

Filmoznawca i krytyk teatralny Łukasz Maciejewski przypomniał, że na festiwalu w Cannes polskim film miał w 1981 roku bardzo silnych konkurentów m.in. "Mefisto" Istvana Szabo i "Rydwany ognia" Huga Hudsona.

W sobotę w krakowskim kinie Kijów zaprezentowano także nagraną wcześniej rozmowę Łukasza Maciejewskiego z Jerzym Radziwiłowiczem – odtwórcą roli Mateusza Birkuta w "Człowieku z marmuru" i syna Birkuta Macieja Tomczyka w "Człowieku z żelaza".

"Ja ten film widziałem po raz pierwszy podczas seansu konkursowego w Cannes w pałacu festiwalowym. Muszę powiedzieć, że byłem głęboko tym filmem poruszony. W moim odczuciu on z upływem czasu nabiera wartości, co jest bardzo ciekawe, ponieważ filmy się zwykle starzeją, a ten w różnych momentach, które nam się zdarzają w historii najnowszej, choć zmienia się jego odbiór cały czas nabiera wartości" - podkreślił aktor.

Kinomani będą mogli w "Kijowie" oglądać wystawę poświęconą twórczości Andrzejowi Wajdzie, na której prezentowane są m.in. plakaty i fotosy z jego filmów, taśmy filmowe, pamiątki i inne eksponaty.

Andrzej Wajda wspominał po latach w swojej autobiografii, że "Człowiek z żelaza" znalazł się w Cannes dokładnie w momencie, kiedy zainteresowanie Polską i "Solidarnością" było w szczytowym momencie. "Na festiwalu nasze szanse obserwował Bolesław Michałek z Zespołu Filmowego +X+. 18 maja 1981 r. przysłał telegram: +Ogromne zainteresowanie filmem, stop, jego szanse są większe, niż myśleliśmy, bo głośni kontrkandydaci powoli odpadają, stop, twoja obecność na konferencji prasowej absolutnie niezbędna, stop, wiem, co mówię, stop, ściskam, czekam+ - opisywał reżyser. "Po raz pierwszy prezentowaliśmy film sami, bez urzędników, tym samym braliśmy odpowiedzialność za siebie" – wspominał Wajda.

"Nic dziwnego, że +Człowieka z żelaza+ zauważono" – pisał w swojej autobiografii "Kino i reszta świata". "Zwyciężyła +Solidarność+, a wraz z nią jej film".

Autor zdjęć do "Człowieka z żelaza" Edward Kłosiński mówił: "Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że w tym filmie jest wiele niedociągnięć. Zarówno artystycznych, jak i technicznych. Ale wszystkie emocje, które towarzyszyły powstawaniu +Człowieka z żelaza+, okoliczności powstawania, cały ten okres spowodował, że jest to film o niezwykłym natężeniu emocjonalnym. Dlatego uważam, że canneńskie jury nie popełniło pomyłki. Wajdzie należała się Złota Palma".

Akcja "Człowieka z żelaza" toczy się w 1980 roku w Stoczni Gdańskiej podczas strajku robotników. To dalszy ciąg opowieści o losach rodziny Birkutów. W głównych bohaterów wcielili się: Jerzy Radziwiłowicz (jako Maciek Tomczyk, syn Mateusza Birkuta), Krystyna Janda (jako Agnieszka) i Marian Opania (w roli dziennikarza Winkla).

Syn Birkuta jest robotnikiem w stoczni gdańskiej i aktywnym działaczem komitetu strajkowego. Dziennikarz Winkel dostaje polecenie zrealizowania reportażu kompromitującego Tomczyka - próbuje dostać się na teren strajkującej stoczni. Dowiaduje się o małżeństwie Agnieszki z Tomczykiem. Dziennikarz odwiedza ją w areszcie, do którego została wtrącona za popieranie strajku. Agnieszka opowiada mu o tym, jak poznała Tomczyka i o jej małżeństwie z nim. Przekonuje Winkla do racji protestujących.

PAP/Bartłomiej Bujas/bp

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć