W tym roku czeka na nich znacznie więcej miejsc, gdzie będą mogli poszaleć na lodzie. Po raz pierwszy sztuczną ślizgawkę otwarto na starosądeckim rynku. "Atrakcja ma nieco ożywić opustoszałe zimą centrum Starego Sącza" – mówi burmistrz Jacek Lelek.
Posłuchaj opinii mieszkańców
- W zimie siedziec na ławce się raczej nie da, ale ślizgać się da. Zaproponowaliśmy ślizgawkę. To 200 metrów kwadratowych. Mamy plany, zeby ślizgawka był na Rynku do zakończenia ferii zimowych - podkreśla burmistrz Lelek.
Ślizgawka jest otwarta codziennie od 11 do 20. Ceny wejściówek zaczynają się od 2 złotych. Na sądeczan czeka też wypożyczalnia, gdzie zgromadzono 90 par łyżew. Mieszkańcom pomysł przydał do gustu." Szczególnie, że teraz dzieci nie będą musiały się już ślizgać na rzekach, czy stawach" – podkreślają starosądeczanie.
Niewykluczone, że podobna ślizgawka pojawi się też na rynku w Nowym Sączu. Władze miasta już dawna przymierzają się do tego pomysłu. Na ostateczną decyzję trzeba jednak jeszcze poczekać, ale od dziś można korzystać z lodowiska przy sądeckim basenie. "Tradycyjnie zapraszamy całe rodziny" – mówi Henryk Jabłoński z Miejskiego Ośrodka Sportu.
Od kilku dni działa też lodowisko w Chełmcu i Muszynie. Natomiast od piątku będzie czynne w Gorlicach. 6 grudnia z okazji Mikołajek na wszystkich sądeckich lodowiskach zaplanowano dla łyżwiarzy promocyjne ceny i konkursy z nagrodami. Natomiast ślizgawki w Tymbarku, Krynicy, Limanowej i Grybowie mają zostać otwarte w połowie grudnia.
(Bartosz Niemiec/ko)