Jak dowiedziało się Radio Kraków, krakowski Szpital Uniwersytecki doposaża się na wypadek pojawienia się chorych na ebolę. Placówka zamówiła już 30 specjalistycznych kombinezonów "ciśnieniowych" z wewnętrznym obiegiem powietrza. Mogą one być używane m.in. przez lekarzy badających zarażonych. Przedstawiciel szpitala przekonywał w rozmowie z naszym reporterem, że szpital jest gotowy na przyjmowanie osób zarażonych ebolą.
Posłuchaj relacji Karola Surówki
W tej chwili na wyposażeniu krakowskiego szpitala Uniwersyteckiego znajdują się dwie tzw. "komory melcerowskie". To hermetyczne pomieszczenia, w których mogą leżeć zarażeni m.in. wirusem ebola. Są one wyposażone w prysznice dezynfekujące, wentylatory oczyszczające powietrze czy specjalne ubikacje dla chorych. Do komór melcerowskich można wejść bezpośrednio z zewnątrz budynki - tak, by zarażeni wirusem nie mieli kontaktu z innymi pacjentami.
Oprócz tego w magazynach szpitala jest ok. 400 par kombinezonów, rękawic, masek i gogli ochronnych. Do tego zapasu dołączą zamówione w ostatnich dniach kombinezony ciśnieniowe, z wewnętrznym obiegiem powietrza. Szpital zapewnia, że personel został przeszkolony jak zachować się, gdy u kogoś zdiagnozowany zostanie wirus ebola.
Hermetyczne komory Szpitala Uniwersyteckiego zostały już przetestowane w praktyce. Kilka dni temu na oddział trafił pacjent z podejrzeniem wirusa ebola. Wszystkie procedury zostały uruchomione - okazało się jednak, że był to fałszywy alarm.
A w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, została uruchomiona infolinia dla mieszkańców województwa małopolskiego, zainteresowanych tematem Gorączki Wirusowej Ebola (EVD). Informacje można uzyskać pod numerem telefonu: 12 25 49 448 - od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:30 do 15:00 lub 667 881 188 – od poniedziałku do piątku w godz. 15:00-7:30 oraz przez całą dobę w soboty i dni ustawowo wolne od pracy.
Czytaj także: Aleksander Garlicki: "Zagrożenie występowiania eboli w Polsce jest realne, ale bardzo małe"
Zobacz: Ebola w krakowskim szpitalu? To tylko ćwiczenia. FOTO
(Karol Surówka/ew)