Jeśli pragniemy stworzyć ogród doskonały i jak najbardziej naturalny, to warto pomyśleć nie tylko o przyciąganiu ptaków, ale także i motyli. Obecność motyli w ogrodzie nie tylko wpływa korzystnie na nasz nastrój i dostarcza wrażeń estetycznych, ale jest też oznaką ekologiczności ogrodu. Jeśli chcemy zaprosić motyle do ogrodu, powinniśmy ograniczyć stosowanie środków chemicznych, bo motyle wybierają jak najmniej zanieczyszczone i wolne od herbicydów otoczenie. Łączy się to także z nieuniknioną koniecznością akceptacji objawów żerowania gąsienic, które muszą mieć co jeść, aby potem przekształcić się w latające cuda natury. Jeśli bowiem chcemy zobaczyć owady dorosłe, trzeba nauczyć się tolerować wszystkie wcześniejsze etapy ich rozwoju.
Co sprawia że roślina jest atrakcyjna dla motyli?
Po pierwsze koniecznie musi mieć mnóstwo nektaru, a także kwitnąć w lipcu i sierpniu, kiedy to motyle ogrodowe pojawiają się najliczniej. Rośliną numer jeden, gwarantującą pojawienie się motyli jest budleja Davida, kwitnąca od końca czerwca do jesieni. Budleje najlepiej sadzić w pełnym słońcu, pilnować podlewania w czasie upałów, nawozić niezbyt intensywnie i okrywać na zimę, bo niestety czasem przemarza do granicy śniegu. Na końcach pędów jednorocznych pojawiają się wtedy długie luźne wiechy drobnych kwiatuszków w odcieniach od bieli do głębokiego fioletu. Kwiaty słodko pachną, wabiąc motyle. Najczęściej stołują się rusałki, admirały i pokrzywniki, ale też ćmy – niektóre latają za dnia i mają bardzo ładne kolory. Może się także zdarzyć, że do ogrodu przylecą takie rzadkości, jak modraszek czy paź królowej.
Motyle przyciąga także dobrze nam znana lawenda, także ze względu na długi okres kwitnienia i wyczuwalny z daleka aromat olejków eterycznych uwalniający się w pełnym słońcu. Warto wobec tego nie ścinać wszystkich kwiatów z krzewów lawendy, które mamy w ogrodzie, a pozostawione usunąć dopiero jak całkiem przekwitną. Z kwitnących na niebiesko roślin motyle wabi również kocimiętka, atrakcyjna nie tylko dla kotów, ale także dla bielinka rzepnika i bytomkowca.
Do roślin zapewniających motylom dostęp do nektarowej stołówki już wczesną wiosną należy pszonak. Jest to bylina, świetnie nadająca się na skalniaki, tworząca zgrabną kępę. Lubi glebę wapienną, przepuszczalną i słoneczne, ciepłe, słoneczne stanowiska.
Do roślin, które powinny znaleźć się na rabacie, która będzie przyciągać motyle należy również jeżówka, późnoletnia bylina, kwitnąca od lipca do października. Nie wymaga wiele, oprócz słońca którego powinna mieć pod dostatkiem. Znakomicie komponują się z roślinami sadzonymi w ogrodach angielskich i rustykalnych i z trawami.
Rozchodnik okazały – to roślina o wyprostowanym pokroju, mięsistych liściach i o czerwonoróżowych kwiatach, przyciągających wiele gatunków motyli – zwłaszcza rusałki (pawik, osetnik, pokrzywnik i admirał), osiągająca wysokośc około 40 cm. Wymaga stanowiska słonecznego, dobrze znosi suszę.
Wśród innych roślin warto wymienić werbenę patagońską, lebiodkę (oregano), sadźca konopiastego, lewkonie, pęcherznicę kalinolistna, zawciąg, aksamitki, astry, berberysy, chabry, cynie, floksy, kosmosy, krwawniki, maciejkę, rezedę, sadziec. Okazuje się również, że w przyciąganiu motyli do ogrodu są skuteczne również niekoniecznie jaskrawo kwitnące chwasty – pokrzywa, mięta, oset, nawłoć.
Barbara Błaszczyk/Anna Łoś