Ponad 30 skradzionych mosiężnych krzyży i kilka zdewastowanych mogił – to efekt działania cmentarnych hien na cmentarzu Gołąbkowickim w Nowym Sączu. Do kradzieży doszło w ciągu ostatniego tygodnia.
Posłuchaj pani Stanisławy, której złodzieje po raz drugi zniszczyli nagrobek zmarłego męża
Zniszczeń może być jednak więcej, ponieważ na policję wciąż zgłaszają się bliscy zmarłych, których nagrobki zostały okradzione. Poszkodowani sądeczanie są oburzeni, a pracownicy pobliskiego zakładu kamieniarskiego podejrzewają, że skradzione ozdoby zostały już przetopione i sprzedane na złomie.
– To przerażające - ocenia pani Stanisława, której złodzieje po raz drugi zniszczyli nagrobek zmarłego męża.
Wokół nekropoli planowana jest budowa nowego ogrodzenia. Nie wiadomo jednak, czy znajdą się na ten cel pieniądze w przyszłorocznym budżecie miasta.
Do kilku kradzieży mosiężnych krzyży i ozdób doszło też na cmentarzu w Podegrodziu.
Czytaj też: Tarnów: Monitoring na cmentarzach nie rozwiązuje problemu kradzieży