- Wczesną jesienią do naszych mieszkań wpadają przede wszystkim złotooki, to sieciarki. Najpiękniejszy jest złotook pospolity. To synantropijny owad, co znaczy, że lubi otoczenie człowieka. Ale nasze mieszkanie jest dla niego śmiertelną pułapką, dlatego jeśli do nas trafi, trzeba go natychmiast wypuścić. A po czym go poznać? Po pięknych złotych oczach - mówi prof. Kazimierz Wiech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Posłuchajcie też wiersza Pani Alicji Zięby, która jest autorką ponad 120 wierszy o owadach.