Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Patostreaming – igrzyska XXI wieku

Setki tysięcy nastolatków ogląda w sieci akty przemocy i seksualnego poniżania. Socjolożka UJ dr Justyna Kopczyńska wyjaśnia, jak patostreamerzy zarabiają na przekraczaniu granic i dlaczego prawo wciąż jest bezradne.

Patostreaming – igrzyska XXI wieku
Fot. Pexels
  • Definicja i finansowanie – Patostreaming to transmisje na żywo z elementami przemocy i zachowań dewiacyjnych, monetyzowane przez wpłaty od widzów; pojedynczy stream potrafi przynieść kilkanaście tys. zł.
  • Skala odbioru – Z badań NASK wynika, że niemal 80% nastolatków natrafia na patotreści, a połowa ogląda je regularnie.
  • Mechanizm publicznego „igrzyska” – Widzowie płacą za kolejne przekroczenia granic, co socjolożka porównuje do starożytnych igrzysk – „kciuk w górę lub w dół” decyduje o losie uczestników.
  • Luka prawna – Polski kodeks nie penalizuje samego patostreamingu; prokuratura może ścigać tylko przestępstwa towarzyszące (wykorzystanie seksualne, rozpowszechnianie nagiego wizerunku itp.).
  • Konsekwencje społeczne – Normalizacja przemocy w sieci zagraża porządkowi społecznemu; 40 % nastolatków uznaje te obrazy za „prawdziwy świat”.

Posłuchaj rozmowy

Patostreamer – zysk z ludzkiej ciekawości

„Patostreaming monetyzuje ludzkie emocje” – podkreśla dr Justyna Kopczyńska. Na popularnych platformach wideo pojawiają się relacje pełne agresji, seksualnych upokorzeń i dewiacji. Eskalację napędzają mikroprzelewy, a rachunek bywa imponujący: „kilkanaście tysięcy złotych w zaledwie jedną noc”. Socjolożka odmawia nazywania tej działalności zawodem; widzi w niej raczej „łatwe, szybkie dochody kosztem przekraczania granic przyzwoitości”.

Kraków: tymczasowy areszt dla patostreamera podejrzanego o wykorzystanie nieletniej

Ola Sobczak

Eskalacja: 500 zł za kolejny krok

W jednej z najgłośniejszych transmisji internauta oferuje 500 zł za seks oralny wykonany pod stołem. Pieniądze wpływają w kilka sekund; znieczulona alkoholem studentka spełnia żądanie, a wydarzenie oglądają – on-line – jej rodzice i znajomi. „Granice akceptacji przesuwają się za drobne kwoty” – ocenia ekspertka. Widzowie oczekują stałego podbijania stawki: dziś ogolenie głowy za 50 zł, jutro poniżenie o dwie klasy poważniejsze za 150 zł.

Kim są łowcy zaangażowania? I jak wykorzystują treści wojenne?

Kamil Wszołek

Algorytmy podsuwają przemoc najmłodszym

Według danych NASK brutalne klipy trafiają na ekrany aż 60 % dorosłych i 80 % nastolatków. Połowa młodych odbiorców ogląda je regularnie, a 40% wierzy, że pokazują „prawdziwy świat”. Kopczyńska porównuje zjawisko do rzymskiej areny:

Kciuk w górę lub w dół decyduje, jak daleko można się posunąć. Publiczność chce więcej, a cyfrowy gladiator zyskuje, gdy łamie kolejne tabu.

Gdy „zgoda” paraliżuje interwencję

Ofiary transmisji są często odurzone alkoholem lub narkotykami. Mimo to służby pozostają bezsilne, jeśli uczestnicy deklarują dobrowolny udział. „Jeżeli obie strony wyraziły zgodę, wymiar sprawiedliwości jest bezradny” – komentuje socjolożka. W sprawie Jakuba W. zarzuty postawiono dopiero po wykazaniu wykorzystania seksualnego i bezprawnego rozpowszechniania nagiego wizerunku uczestniczek.

Prawna szara strefa

Polski Kodeks Karny wciąż nie definiuje patostreamingu jako przestępstwa. Śledczy mogą ścigać jedynie czyny towarzyszące, jak przemoc czy pornograficzne wykorzystanie nieletnich. Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje o nowe przepisy, lecz prace legislacyjne przeciągają się od lat. „Nie mamy narzędzi, by ustawowo zamknąć ten proceder” – stwierdza Kopczyńska, postulując stworzenie odrębnego typu czynu zabronionego.

Skutki społeczne: normalizacja dewiacji

Setki fanowskich stron odliczają dni do powrotu ulubionych patostreamerów, a młodzi widzowie uczą się, że przemoc i poniżenie są sposobem na popularność. „To realne zagrożenie dla bezpiecznego porządku społecznego” – ocenia badaczka. Jej zdaniem tylko szybka legislacja oraz edukacja medialna mogą zapobiec dalszemu przenoszeniu ekranowej brutalności do codziennego życia.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem