Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kim są łowcy zaangażowania? I jak wykorzystują treści wojenne?

Po ostatnich atakach Izraela na Iran, internet dosłownie zalała fala manipulowanych, zmanipulowanych treści od nagrań z gier komputerowych po filmy wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Co tu się właściwie wydarzyło i dlaczego tak łatwo dajemy się nabrać?

Kim są łowcy zaangażowania? I jak wykorzystują treści wojenne?
Irańczycy na ulicach Teheranu. To prawdziwe zdjęcie pochodzące z: EPA/ABEDIN TAHERKENAREH Dostawca: PAP/EPA.

Posłuchaj podcastu

Można powiedzieć, że wojna w sieci była prawie tak intensywna jak ta realna. Wyobraźmy sobie, miliony ludzi oglądają filmy, na których dziesiątki rakiet spadają na Tel Aviv. Izraelskie F-35 są rzekomo zestrzeliwane, a Irańczycy skandują: „kochamy Izrael”.

Tylko że żadne z tych nagrań nie było prawdziwe. Jedno pochodziło z gry, inne z symulatora lotu, a jeszcze inne stworzyła sztuczna inteligencja. A mimo to ponad 100 milionów wyświetleń.

Klikaj z głową: zdjęcia z wojny mogą być fałszywe

Kamil Wszołek

Co gorsza, nie tylko anonimowe konta wrzucały te treści. Były tam i profile ze znaczkami weryfikacji, i oficjalne media państwowe. Iran przekazywał spreparowane nagrania zastrzelonych izraelskich myśliwców, a Izrael stare filmy z protestów w Iranie, żeby zasugerować masowe poparcie dla własnych działań.

A kto jeszcze w tym namieszał? Tak zwani łowcy zaangażowania. To ci, którzy żyją z „klików. Wrzucają, co tylko może się roznieść. Nieważne, czy to prawda, czy nie. Im więcej emocji, tym więcej udostępnień. A jak dorzucą sztuczną inteligencję i jakąś sentencję, to mamy viral jak się patrzy.

Nie zapominajmy o algorytmach. One nie odróżniają, co jest prawdziwe, a co nie. One po prostu podbijają to, co wzbudza emocje. A jak coś potwierdza nasze przekonania, klikamy, lajkujemy, udostępniamy. I tak kręci się spirala dezinformacji. Co ciekawe, nawet chatbot Grok, który miał pomagać w weryfikacji, sam się kilka razy nabrał.

Także w epoce cyfrowej wojna informacyjna nie toczy się tylko na polu walki, ale też na TikToku, X i na YouTubie. I niestety, bardzo często to właśnie fałsz wygrywa w zasięgach.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu