Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Amerykanie doskonale orientują się w polskiej polityce i wiedzą, co zabezpieczy ich interesy

Amerykańska wizyta prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska pokazuje, że Polska jest ważnym elementem światowego porządku - ocenia prof. Radosław Rybkowski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dodatkowo, jak dodaje, zaproszenie jednocześnie głowy państwa i szefa rządu udowadnia, że Amerykanie doskonale orientują się w polskiej polityce i wiedzą, co zabezpieczy ich interesy. Z prof. Radosławem Rybkowskim rozmawiał o tym Jacek Bańka:

Czy ta wizyta w Stanach Zjednoczonych - zarówno prezydenta Andrzeja Dudy, jak i premiera Donalda Tuska to rzeczywiście dobra orientacja Amerykanów polskiej polityce wewnętrznej?

Powiem z doświadczenia moich znajomości z konsulatem generalnym. Bywały takie czasy, że byłem zaprzyjaźniony z ludźmi, którzy pracowali dyplomacji amerykańskiej, i oni mówili, że to jest złudzenie, że Amerykanie nie wiedzą, co się dzieje w polityce w jakimś kraju, zwłaszcza kraju, który jest spory, czyli mają swojego ambasadora. Przecież mają tutaj konsula, czyli rozeznanie mają doskonałe i wiedzą natychmiast, kto tak naprawdę jest rozgrywającym w polityce, kto jest ważny, kto jest nieważny, co trzeba robić, czego nie trzeba robić i kogo ewentualnie zapraszać. I w tym momencie, ponieważ jedzie zarówno prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, jak i premier a Donald Tusk, to doskonale wiedzą i zdają sobie sprawę z tego, że chcąc zabezpieczyć to, co jest kluczowe z ich punktu widzenia, muszą porozmawiać z dwoma.

Czy zatem to pokazuje wagę Polski jako partnera militarnego i ekonomicznego?

Nie. To tylko pokazuje zamieszanie w polskiej polityce, bo gdyby była większa jasność, przewidywalność także zachowań na linii prezydent premier, to im by było obojętne, czy by rozmawiali z premierem, czy prezydentem. Okej, powinien być prezydent, bo jest to jest ta sama ranga prawda, czyli prezydent Rzeczpospolitej  - prezydent Stanów Zjednoczonych, ale zdają sobie sprawę z tego, że to, co ustalą z prezydentem Polski, może nie do końca odpowiadać interesom i chęciom tego, co reprezentuje obecny rząd, czyli premier. Wobec tego, żeby uniknąć takiej sytuacji, że coś poustalają,  a to zostanie potem już w Polsce zakwestionowane, opóźnione, Sejm będzie nad czymś pracował, to z ich perspektywy lepiej zaprosić obydwu, ustalić mieć na piśmie. Nawet jeżeli to będą tylko ustalenia ustne, ale po prostu mieć potwierdzone, że tak Polska działa razem zarówno w kwestiach bezpieczeństwa, jak i innych interesów Stanów Zjednoczonych. Po prostu rozmawiają z Polską a nie przedstawicielem tej czy tej opcji politycznej.

Cała rozmowa do posłuchania: 

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"