Niedziela, 1 lis 6 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Moda na dizajn z PRL jako poszukiwanie tożsamości kulturowej?

Krytycy i historycy dizajnu z zaciekawieniem obserwują silny powrót do estetyki powojennego wzornictwa, szczególnie w aranżacji prywatnych wnętrz i komercyjnych lokali użytkowych. Prym w tej tendencji wiodą tak zwane polskie klasyki dizajnu – meble, głównie krzesła, fotele, komody, mniejsze meblościanki i akcesoria do wnętrz produkowane w Polsce Ludowej. Przedmioty niegdyś źle kojarzone, bo reprezentujące upolitycznioną estetykę, dzisiaj zachwycają młodych kolekcjonerów zaklętym w nich czarem minionej epoki – czasów, które znają wyłącznie z filmów dokumentalnych i z rodzinnych przekazów.

Na ten zjawiskowy powrót do powojennego wzornictwa złożyło się kilka decydujących czynników, formujących się w falę, która ponownie wyniosła zapomniane przedmioty do życia. Zanim jeszcze rynek wydawniczy zasypały podręczne, kolorowe albumy o dizajnie z PRL-u, zanim w muzeach pojawiły się wystawy promujące dorobek materialny tamtej epoki, do Polski przez zachodnią granicę przedarła się moda na recycling. W dużych polskich miastach w połowie lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia zaczęły się pojawiać pierwsze kluby i kawiarnie w „stylu berlińskim”, wyposażone w tańsze i łatwiej dostępne rodzime meble z odzysku. Przedmioty te zyskały również uznanie w środowisku artystów i ludzi kultury, oni także na zachodnią modłę tworzyli własne eklektyczne i dekadenckie przestrzenie mieszkalne. Dopiero kiedy minęła narodowa fascynacja meblami ze szwedzkiej sieciówki, a w środowisku projektantów narodził się sen o Polsce jako drugiej Skandynawii, wtedy zaczęto sięgać do naszych „klasyków” wzornictwa.

Przedsiębiorczy kolekcjonerzy zdobywali meble wystawione na osiedlowych śmietnikach, by następnie odnowić je i sprzedać, a drobniejsze akcesoria wcześniej dostępne na targach staroci zaczęły się pojawiać w antykwariatach, galeriach, a wreszcie na aukcjach polskiego dizajnu. Na bazie wdrożonych wzorów mebli z minionej epoki powstało kilka luksusowych marek, a więksi polscy producenci wprowadzili do swej oferty siedziska zbliżone do Fotela 366 Józefa Chierowskiego, czy Krzesła 200-190 Rajmunda Hałasa.

Coś, co wydawało się chwilowym trendem, opartym na nostalgii, prawdopodobnie wydobyło silną potrzebę odnajdywania tożsamości kulturowej w materialnej tkance naszego najbliższego otoczenia. Powrót do rodzimych historycznych wzorów i odrzucenie dogmatu „nowości” dużo mówi o młodych pokoleniach konsumentów.

Spotkanie rozpocznie się w czwartek, 20 czerwca 2024 roku o godzinie 18.00 w sali audiowizualnej w głównym budynku Muzeum Manggha. Nie obowiązują zapisy. Koszt udziału: 5 zł za osobę. Płatności dokonuje się stacjonarnie w recepcji od wtorku do niedzieli oraz w dniu spotkania w godzinach 10.00–17.30 lub online.


GOŚCIE SPOTKANIA


Agata Szydłowska, dr. Badaczka, autorka książek, kuratorka. Absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, Szkoły Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Wykłada na Wydziale Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Autorka artykułów i książek, m.in.: Futerał. O urządzaniu mieszkań w PRL-u, Paryż domowym sposobem i Od solidarycy do TypoPolo. Współtwórczyni wieloletniego projektu badawczego Zoepolis.

Daniel Stoiński, kulturoznawca, pasjonat i czeladnik tradycyjnego rzemiosła, właściciel autorskiej pracowni renowacji mebli Daniel Stoiński Redesign oraz sklepu z powojennym designem Pikasy Sklep. Od lat prowadzi stolarsko-tapicerskie warsztaty i szkolenia m.in. na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Ekspert w programie telewizyjnym TV4 Łowcy skarbów. Kto da więcej. Prywatnie kolekcjoner powojennego wzornictwa.

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówPrezydent Gibała bierze się za pełnomocników? W poniedziałek ważne spotkania w magistracie

    Łukasz Sobieszkoda

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

  • Żużlowa awantura o Tarnów. Prezes Motoru Lublin ostro odpowiada prezydentowi miasta

    Bartłomiej Maziarz

  • Zabytkowa synagoga w Trzebini znalazła nabywcę. Fundacja zapłaci za nią 100 tysięcy złotych

    Natalia Feluś

Najnowsze

  • 105 złotych zostanie w kieszeni. Od 1 listopada tańszy bilet roczny studenta

  • Jak zadbać o godność człowieka u schyłku życia? O granicach leczenia i trudnych wyborach

  • Donald Tusk w orędziu o kryzysie w TK: Nawet prezydent nie może zastraszać sędziów

  • Jackowa Pościel. Symboliczny cmentarz przypomina o ludziach gór z Sądecczyzny

  • Lech Poznań górą w hicie ekstraklasy. Wisła nadal bez wyjazdowego zwycięstwa

  • Pętla na Wzgórzach Krzesławickich wciąż bez najdłuższych tramwajów. Problemy przed Wszystkimi Świętymi