Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Minister sprawiedliwości o sprawie Wojciecha Króla. „Nie podzieliłem zastrzeżeń”

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek nie zgadza się z zarzutami, że Prokuratura Europejska nie ma kompetencji do prowadzenia sprawy posła KO Wojciecha Króla. W porannej rozmowie Radia Kraków podkreślił, że unijna instytucja działa autonomicznie, a ewentualne spory dotyczące jej właściwości rozstrzygnie sąd.

Minister sprawiedliwości o sprawie Wojciecha Króla. „Nie podzieliłem zastrzeżeń”
Wojciech Król. / By Mateusz Partyka - Own work, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=181857538

Minister sprawiedliwości został zapytany w porannej rozmowie Radia Kraków o śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczące posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Polityk usłyszał zarzuty dotyczące m.in. przyjęcia ponad miliona złotych łapówki w związku z pomocą w uzyskaniu unijnej dotacji oraz przyjęcia 27 tysięcy złotych za pomoc w znalezieniu pracy.

Waldemar Żurek: Ziobro może być ciężarem dla Trumpa. Sprawa Pegasusa przypomina Watergate

Rafał Nowak-Bończa

Żurek podkreślił, że Prokuratura Europejska jest niezależna od polskiej prokuratury i ma prawo samodzielnie prowadzić postępowania w sprawach dotyczących nadużyć finansowych związanych z pieniędzmi Unii Europejskiej.

- Prokuratura Europejska jest autonomiczna. (...) Ona może podejmować samodzielne działania, bo wiemy, że ma określony zakres czynności w sprawie na przykład defraudacji unijnych pieniędzy. Po to jest powołana - powiedział.

Jak dodał, niezależność tej instytucji ma chronić prowadzone postępowania przed ewentualnymi wpływami politycznymi.

- Po to jest Prokuratura Europejska, żeby mieć autonomię. Tutaj nie było sporu. Czekamy na efekty prac - zaznaczył.

Minister odniósł się także do wniosku pełnomocnika Wojciecha Króla, który kwestionował właściwość Prokuratury Europejskiej do prowadzenia części sprawy. Żurek przyznał, że nie podzielił tych argumentów.

- Nie zgadzam się. Wystosowałem pismo do pełnomocnika posła. (...) Nie podzieliłem tych zastrzeżeń - powiedział.

Jak podkreślił, ostatecznie ewentualne spory dotyczące kompetencji śledczych rozstrzygnie sąd.

- Może być taka sytuacja, że sąd powie, że jedna ze stron miała rację. Patrzę na to ze spokojem. Potem ocenia to niezawisły sąd. Przyjmiemy to, co sąd powie - dodał.

W rozmowie pojawił się także temat głosowania Sejmu nad uchyleniem immunitetu Wojciechowi Królowi. Posłowie zgodzili się na uchylenie immunitetu, ale nie wyrazili zgody na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Żurek podkreślił, że jako prokurator generalny nie kieruje się przynależnością partyjną parlamentarzystów.

- Ja składam wnioski o uchylenie immunitetu, bez znaczenia na barwy partyjne. Było ich 14 i są tam przedstawiciele praktycznie wszystkich ugrupowań - powiedział.

Minister zaznaczył jednocześnie, że nie chce oceniać decyzji posłów.

- Nie znam argumentów za tym, żeby tego wniosku nie uwzględnić. (...) Zbiorowe głosowania trudno ocenić merytorycznie. Nie wiemy, jakie były motywy. (...) Pewnie nie było dyscypliny partyjnej. Pewnie tak wyszło na głosowaniu - stwierdził.

O co chodzi w całej sprawie?

Prokuratura Europejska na początku maja poinformowała o złożeniu wniosku ws. uchylenia immunitetu jednemu z czynnych posłów na Sejm RP. Nie podała wówczas, o kogo chodzi. Wskazała, że wniosek został złożony „w związku z podejrzeniem płatnej protekcji w ramach śledztwa (…) związanego z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii”. Potem okazało się, że wniosek dotyczył posła Króla.

Z kolei poseł 25 czerwca oświadczył, że treść wniosku „nie ma absolutnie nic wspólnego z oficjalnymi, sensacyjnymi komunikatami prokuratury”. „Brak w nim jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich, o której przez ostatnie tygodnie rozpisywały się media” - stwierdził poseł KO.

Król powiedział PAP, że „prokuratura pisała, że chcą mu postawić zarzuty płatnej protekcji przy ustawianiu przetargów na modernizację w spółce Tramwaje Śląskie”. - Wniosek w ogóle tego nie dotyczy. Zupełnie inny kaliber – podkreślił wtedy poseł.

CBA w komunikatach opisujących aferę w Tramwajach Śląskich pisała, że: „Z ustaleń śledztwa wynika również, że w kilku przypadkach korzyści finansowe przekazano posłowi. W związku z podejrzeniem płatnej protekcji Europejska Prokurator Generalna zwróciła się o uchylenie immunitetu temu politykowi”.

Pełnomocnicy posła Króla w lipcu wezwali CBA do sprostowania i przeprosin. Uważają, że komunikaty Biura spowodowały, że ich klient został powiązany w mediach z aferą korupcyjną dotyczącą Tramwajów Śląskich, co - ich zdaniem - nie wynika z materiałów sprawy. - Treść tych komunikatów konsultowaliśmy z Prokuraturą Europejską - odpowiedziało CBA. Pełnomocnicy wezwali więc do sprostowania i przeprosin Prokuraturę Europejską.

Zdaniem pełnomocniczki posła, adw. Marty Smołki publikowane przez Prokuraturę Europejską komunikaty sugerują, że jej klient „uczestniczył w opisanym mechanizmie korupcyjnym dotyczącym modernizacji infrastruktury tramwajowej, (...) a także w całokształcie mechanizmu korupcyjnego opisanego w komunikacie, mimo że taki zakres podejrzeń nie wynika z przedstawionych mu zarzutów ani dokumentów procesowych”. Wezwała również Laurę Kovesi „do niezwłocznego zaniechania naruszania dóbr osobistych” Króla oraz „usunięcia skutków dokonanych naruszeń”.

Wojciech Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. Do połowy czerwca był wiceprzewodniczącym zarządu KO w woj. śląskim. Został odwołany z tej funkcji przez radę regionu. Pozostaje wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego KO.

EPPO podała, że jej śledztwo dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień w sprawie modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM). Przewidziane na to wsparcie z Funduszy Unijnych na lata 2021-2027 to 1,9 mld zł.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem