Do wypadku doszło w Nowy Rok około godziny 21 na drodze w kierunku Zębu. 45-letni mężczyzna według ustaleń policji najprawdopodobniej wtargnął na jezdnię, wprost pod koła małego fiata.
Potrącony 45-latek był z powodzeniem reanimowany przez służby, które przybyły na miejsce - jednak zmarł w szpitalu. Kierowca samochodu był trzeźwy.
Policja apeluje do pieszych o ostrożność i noszenie elementów odblaskowych.
Martyna Masztalerz/bp