Na Podhale nareszcie nadciągnęła zima - w ciągu ostatniej doby w Zakopanem spadło prawie 10 cm śniegu. Synoptycy zapowiadają, że kolejne dni przyniosą dalszy przyrost pokrywy śnieżnej.
Pojawiły się też ujemne temperatury, które umożliwiają skuteczne sztuczne śnieżenie tras narciarskich. Nadejście zimy cieszy całą branżę turystyczną.
Marzena Kozłowska, szefowa marketingu jednego z dużych hoteli w Zakopanem nie ma wątpliwości, że wielu gości swój przyjazd uzależnia od pogody - śniegu i warunków narciarskich:
To jest czynnik, który warunkuje przyjazny - jeżeli jest śnieg, jest aura zimowa, to bardzo chętnie ludzie przyjeżdżają przede wszystkim na narty. Pogoda jest absolutnie decydującym czynnikiem.
Nadejście zimy spowodowało, że rezerwowane są nie tylko miejsca noclegowe w okresie Świąt Bożego Narodzenia czy Sylwestra, ale także na styczeń i luty - kiedy przypadają ferie zimowe. Spora część turystów podejmuje decyzje o przyjeździe w ostatniej chwili szczególnie jeśli chodzi o krótkie, np. weekendowe pobyty.