Kobieta przyznała się przed prokuratorem do zadźgania nożem swojego 62-letniego partnera. Do tragedii doszło we wtorek w jednym z domów w Czarnym Dunajcu. Podejrzana po tym, jak śmiertelnie raniła 62-latka, wezwała pogotowie. Lekarze z kolei wezwali policję. Kobieta miała 0.82 promila alkoholu we krwi. Jest już wniosek o areszt dla kobiety.
Chodzi o wtorkową tragedię w Czarnym Dunajcu. 62-letni mężczyzna został zadźgany nożem. Podejrzenia od razu padły na 62-latkę. To ona wezwała pogotowie, którego załoga później zawiadomiła policję.
Kobieta w chwili zatrzymania była pod wpływem alkoholu. Podczas przesłuchania przyznała się do winy. "Swojemu partnerowi zadała trzy ciosy nożem. Pani przedstawiono zarzut zabójstwa. Podejrzana się przyznała i złożyła obszerne wyjaśnienia" - mówi prokurator Magdalena Gosztyła.
Nie wiadomo, jakie były motywy zabójstwa. Prokuratura ze względu na dobro śledztwa nie zdradza szczegółów.
Sąd w Nowym Targu zadecyduje o tymczasowym, trzymiesięcznym areszcie. Podejrzanej grozi dożywocie.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Maciej Skowronek/rk/ko)