Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zapowiada się słoneczny weekend. "Do wyprawy w góry należy się dobrze przygotować"

Nadchodzący weekend w Tatrach zapowiada się słonecznie i będzie sprzyjał górskim wyprawom. Zdobywanie szczytów należy jednak dobrze zaplanować – przypomina przewodnik i edukator tatrzański Tomasz Zając.

Zapowiada się słoneczny weekend. "Do wyprawy w góry należy się dobrze przygotować"
Fot. Wiktoria Nowicka

"Kolejny weekend zapowiada się z piękną, słoneczną pogodą. Co prawda w sobotę mogą pojawiać się niewielkie chmury, ale nie są zapowiadane burze. Będziemy mieli możliwość korzystania pełnymi garściami z tatrzańskiej przyrody. Zapewne przy tak sprzyjających warunkach pojawi się wielu amatorów tatrzańskich wędrówek, ale zanim wyruszymy na szlaki, trzeba się odpowiednio przygotować" – radzi przewodnik tatrzański.

Już w dzień poprzedzający planowaną wycieczkę należy sprawdzić prognozy pogody. Jeżeli planujemy wybrać się w rejon Morskiego Oka własnym samochodem, należy zarezerwować parking on-line przez stronę internetową Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). Aby uniknąć kolejek przed wejściem na szlaki, należy także kupić bilet wstępu na teren TPN przez stronę internetową.

"W plecaku powinien znaleźć się zapas wody i pożywienia, a w przypadku wysokogórskich planów także kurtka, czapka ,rękawiczki i apteczka. Pamiętajmy, aby cel wycieczki planować do aktualnej kondycji i formy wszystkich uczestników wyprawy. Jeśli idziemy na wycieczkę samotnie, zostawmy zaufanej osobie informację, gdzie się wybieramy i ustalmy godzinę alarmową, po której osoba ta może zacząć się niepokoić – dajemy również znać po powrocie" – radzi Zając.

W Tatrach trwają remonty niektórych szlaków. Obecnie zamknięty jest fragment czerwonego szlaku Skrajny Granat – przełęcz Krzyżne, gdzie trwa wymiana łańcuchów i kotw. Nadal zamknięta jest Jaskinia Mroźna w Dolinie Kościeliskiej.

Wybierając się na wysokogórskie szlaki powinniśmy dbać o własne bezpieczeństwo nakładając na głowę kask. Na odcinkach zabezpieczonych łańcuchami należy przestrzegać zasady: jedna osoba na luźnym fragmencie łańcucha czyli pomiędzy mocowaniami; na odcinkach z łańcuchami należy zachować kolejność i nie wolno wyprzedzać; staramy się iść bokiem.

Ruch turystyczny w Tatrach jest bardzo duży. W miejscach wyposażonych w łańcuchy tworzą się kolejki oczekujących do wejścia na szczyt, co może znacznie wydłużyć czas trwania wycieczki. Należy wziąć to pod uwagę przy planowaniu trasy.

W wyższych partiach Tatr Wysokich występują jeszcze miejsca, gdzie zalegają niewielkie płaty śniegu – tak jest np. w rejonie Orlej Perci, poniżej Buli pod Rysami, przy Stawach Staszica i szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem. Należy zachować tam szczególną ostrożność, ponieważ poślizgnięcie się w stromym terenie grozi niebezpiecznym w skutkach upadkiem.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania