6 czerwca minęło 25 lat od wizyty papieża Polaka na Podhalu. Przy Wielkiej Krokwi odbyła się uroczysta msza święta.
Mówi abp Stanisław Gądecki.
W uroczystości wzięło udział 7 tysięcy wiernych. Przygotowano specjalny ołtarz polowy, a teren skoczni udostępniono dla wszystkich, którzy chcą powspominać przyjazd papieża na Podhale.
W nabożeństwie wzięły udział dzieci pierwszokomunijne, oczywiście górale w tradycyjnych ludowych strojach, przedstawiciele dekanatów z Podhala i wierni z całej Polski.
Przy ołtarzu znalazły się symbole papieskie nawiązujące do wizyty w 1997 roku. To tron papieski i klęcznik. Nie zabrakło też pieśni uwielbianych przez Jana Pawła II.
"Chcieliśmy oczywiście odtworzyć wygląd i klimat wydarzeń sprzed 25 lat, więc w tym samym miejscu stoi ołtarz skierowany w tę samą stronę, z widokiem na Giewont i ten najważniejszy moment - msza święta. Tak naprawdę i tę atmosferę, i ten cały wizerunek tego wydarzenia stworzą ludzie, którzy tam dzisiaj przyjdą" - mówi Anna Karpiel-Semberecka z Urzędu Miasta Zakopane.
Podczas uroczystej mszy świętej przy Wielkiej Krokwi przewodniczący konferencji episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki mówił o współczesnej roli Kościoła. Konsultacje na ten temat prowadzone są w każdej diecezji do końca czerwca w ramach tak zwanego synodu o synodalności. Pierwsze wyniki rozmów arcybiskup zaprezentował na przykładzie diecezji poznańskiej, gdzie jest metropolitą.
"Kościół w naszej ojczyźnie powinien stawać się wspólnotą wspólnot. To Kościół dialogu i akceptacji niezamykający się w elitarnych grupach. To Kościół, który formuje człowieka z poszanowaniem jego wolności i podmiotowości" – mówił Gądecki.
Dodal, że dziś dla wielu Kościół nie kojarzy się z miejscem budowania relacji, lecz z miejscem świadczenia usług.
Abp Gądecki nawiązał również do jednego z kazań, jakie 25 lat temu papież wygłosił na Podhalu. Przypomniał, że Jan Paweł nauczał, abyśmy nie wstydzili się krzyża, który pełni ważną rolę w historii polskiego narodu.
Oczywiście tak duża liczba wiernych wiąże się ze zmianami w organizacji ruchu na drogach prowadzących do Wielkiej Krokwi. Do godziny 22 zamknięta pozostaje ulica Czecha od ulicy Żeromskiego oraz ulica Piłsudskiego od skrzyżowania ze Zwierzyniecką. Na ulicy Przewodników Tatrzańskich zlokalizowano natomiast tymczasowy parking dla autobusów.
Organizatorzy spodziewają się nawet 10 tysięcy osób, wierni gromadzą się już na miejscu, ale to czy uda się osiągnąć taki wynik pewnie będziemy mogli powiedzieć dopiero koło godziny 18-stej. A z tego co moge obserwować zainteresowanie jest całkiem spore, głównie dlatego, ze to dzisiejsze wydarzenie ma mieć jak najwięcej nawiązań do wizyty papieża na Podhalu 25 lat temu.