Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zakopane. Jest wyrok za atak nożem podczas sporu o przejazdy quadów

Siedem miesięcy więzienia oraz obowiązek zapłaty 11 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego – taki nieprawomocny wyrok usłyszał właściciel wypożyczalni quadów z Podhala, oskarżony o atak nożem na mieszkańca. Sąd uznał, że mężczyzna umyślnie ugodził pokrzywdzonego podczas sporu o przejazdy quadów przez prywatne pola.

Zakopane. Jest wyrok za atak nożem podczas sporu o przejazdy quadów
Rozprawa w zakopiańskim sądzie/ Fot. Filip Drożdż

Posłuchaj wypowiedzi sędziego Marka Marchalewicza.

Posłuchaj wypowiedzi Tomasza Guta.

Siedem miesięcy więzienia oraz obowiązek zapłaty 11 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego – taki wyrok usłyszał Stanisław G., właściciel wypożyczalni quadów z Podhala, oskarżony o atak nożem na mieszkańca.

Zaatakował nożem pod wypożyczalnią quadową — akt oskarżenia trafił już do sądu

Radio Kraków

Sąd uznał, że mężczyzna umyślnie ugodził pokrzywdzonego, który wraz z sąsiadami blokował przejazd quadów przez prywatne pola. Poszkodowany doznał obrażeń dłoni i przedramienia.

Prokuratura domagała się dla Stanisława G. kary siedmiu miesięcy pozbawienia wolności oraz obowiązku zapłaty nawiązki. Obrona wnosiła o łagodniejszy wyrok. Argumentowała, że oskarżony przyznał się do zadania ciosów, przeprosił pokrzywdzonego i wyraził skruchę.

Ogłaszając wyrok, sędzia Marek Marchalewicz wskazał, że oskarżony „dokonał umyślnego zamachu na życie i zdrowie Tomasza Guta”, dwukrotnie wyprowadzając ciosy nożem trzymanym w ręku. Jak podkreślił, naraził tym pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, powodując u niego rany cięte przedramienia i dłoni.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia podkreślił, że wina oskarżonego nie budzi żadnych wątpliwości. Wskazał, że Stanisław G. przyznał się do popełnienia czynu, a jego sprawstwo potwierdzają zeznania świadków oraz zapis monitoringu. „Tylko reakcji pokrzywdzonego należy zawdzięczać, że zachowanie napastnika nie spowodowało poważniejszych konsekwencji” – mówił sędzia.

Jak wskazał sąd, oskarżony przyjechał na miejsce, mając przy sobie nóż, który wyjął z kieszeni, podchodząc do grupy osób, wśród których znajdował się pokrzywdzony. Jednocześnie kierował pod jego adresem wulgarne i obraźliwe określenia oraz groźby pozbawienia życia.

Aktem oskarżenia objęty był również Kamil T., któremu zarzucono naruszenie nietykalności cielesnej innego pokrzywdzonego nagrywającego zajście telefonem komórkowym poprzez trzykrotne uderzenie go w rękę. W tej sprawie sąd umorzył postępowanie na jeden rok próby.

Po ogłoszeniu wyroku Tomasz Gut powiedział dziennikarzom, że orzeczenie jest dla niego satysfakcjonujące, jednak – jak zaznaczył – najważniejsze jest to, czy wpłynie ono na przestrzeganie prawa przez organizatorów turystycznych przejazdów pojazdami terenowymi.

– Wyrok jest satysfakcjonujący, ale pytanie, czy nauczy czegoś ludzi, którzy jeżdżą pojazdami terenowymi po naszych polach, łamią nasze prawo własności i go nie respektują. W tej sprawie zmieniło się na tyle, że samorządy zauważyły problem i wprowadziły regulacje dotyczące poruszania się pojazdami terenowymi. Inna sprawa to przestrzeganie tych przepisów i respektowanie ich przez wypożyczalnie – powiedział Gut.

Jak dodał, problem został dostrzeżony także w innych miejscowościach turystycznych w Polsce. – To nie jest normalne, żeby wypożyczalnie zarabiały na cudzej własności. Zależy nam, żeby ten proceder się skończył, bo są to działania nielegalne – podkreślił.

Pełnomocnik pokrzywdzonego zapowiedział, że będzie analizował możliwość wystąpienia z powództwem cywilnym przeciwko oskarżonemu.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca Stanisława G. poinformował, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia rozważy wniesienie apelacji.

Do zdarzenia doszło 19 stycznia 2025 r. na terenie wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych w Zakopanem. Według ustaleń śledczych Stanisław G. zaatakował nożem jednego z mieszkańców, który wraz z innymi osobami domagał się zaprzestania przejazdów quadów z turystami przez prywatne grunty. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili ataku Stanisław G. miał blisko 1,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Sprawa ataku zwróciła uwagę na narastający na Podhalu konflikt wokół działalności wypożyczalni pojazdów terenowych. Mieszkańcy od lat skarżą się na przejazdy quadów i skuterów śnieżnych przez prywatne grunty oraz tereny cenne przyrodniczo. W odpowiedzi samorządy Zakopanego, Poronina i Kościeliska wprowadziły lokalne ograniczenia dotyczące poruszania się quadów i skuterów śnieżnych. Mimo wprowadzonych regulacji i kontroli policyjnych kwestia przejazdów pojazdami terenowymi pozostaje przedmiotem sporów.

Mieszkańcy Podhala chcą surowszych kar dla osób, które nielegalnie poruszają się pojazdami terenowymi po prywatnych gruntach.

Powiązane

  • Właściciel wypożyczalni quadów, który ranił nożem protestujących, przyznał się do winy. Był pijany

    Radio Kraków

  • Wiele nieprawidłowości ws. wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych na Podhalu

    Radio Kraków

  • Zakopane: nowy zarzut dla nożownika z wypożyczalni quadów

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies