Mężczyzna, który uległ dziś rano wypadkowi Tatrach, jest już w szpitalu. Ma uraz biodra, uda i złamaną rękę, ale kiedy dotarli do niego ratownicy, był przytomny.
Do zdarzenia doszło rano w rejonie Przełęczy pod Chłopkiem. Turysta zsunął się z warstwą śniegu i przeleciał ok. 200 metrów odnosząc liczne obrażenia. W akcji ratowniczej uczestniczył śmigłowiec ratowniczy.
TOPR ostrzega - w Tatrach podobnie jak w całym regionie panuje piękna pogoda, ale w wyższych partiach gór panuje nadal bardzo trudne warunki.