Kolejne nieodpowiedzialne zachowanie w Tatrach. Mężczyzna wszedł z psem na Rysy od strony słowackiej. Sytuacja została zarejestrowana, a nagranie opublikowano w sieci. Widać na nim, jak właściciel prowadzi czworonoga na szczyt. Po dotarciu na miejsce pies był wyraźnie zdezorientowany i wystraszony.
Pies był na samym szczycie i ewidentnie się bał. Był przerażony. Tego na filmie nie słychać, ale piszczał ze strachu i szukał drogi zejścia. Kiedy jego właściciel zaczął schodzić, pies zapierał się łapami. Było tam dużo ludzi i sytuacja nie wyglądała dobrze. Właściciel twierdził, że pies się nie boi, a piszczy dlatego, że chce już iść, że się nudzi. Mówił też, że byli już razem w Dolomitach, że często z nim chodzi i że pies jest przygotowany – mówi Marcin Kijowski, przewodnik tatrzański i autor nagrania
– mówi autor nagrania, przewodnik tatrzański Marcin Kijowski.
Na Słowacji, po zmianie przepisów, obowiązuje zakaz wprowadzania psów na wysokogórskie szlaki. Tego samego dnia Marcin Kijowski zauważył w niższych partiach gór osoby wnoszące kolejnego czworonoga po drabinkach w stronę Rysów. Trzeciego psa spotkał już w Schronisku pod Rysami.