Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Turyści szukają ochłody w tatrzańskich stawach. Za kąpiel grożą mandaty

Podczas upałów turyści wchodzą do tatrzańskich stawów, szukając ochłody, jednak kąpiel w nich jest zabroniona. W Tatrzańskim Parku Narodowym mandat za takie wykroczenie może wynieść do 1 tys. zł, a po słowackiej stronie Tatr – do 300 euro.

Turyści szukają ochłody w tatrzańskich stawach. Za kąpiel grożą mandaty
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Piotr Korczak

Straż TPN zaznacza, że trudno jednoznacznie określić skalę zjawiska po polskiej stronie.

– Przypadki kąpieli zdarzają się szczególnie podczas upalnych dni i przy dużym ruchu turystycznym, a część z nich jest nagłaśniana w mediach społecznościowych przez innych turystów. Nie wszystkie przypadki są jednak bezpośrednio obserwowane przez strażników ani zgłaszane służbom, dlatego nie znamy całkowitej skali – przekazały PAP służby TPN.

Funkcjonariusze Straży Parku i wspomagające ich służby patrolują okolice najbardziej uczęszczanych tatrzańskich stawów, m.in. Morskiego Oka, i reagują na naruszenia. W ostatnim czasie Straż Parku interweniowała m.in. wobec dwóch turystów, którzy zeszli ze znakowanego szlaku i kąpali się w Czarnym Stawie Gąsienicowym. Każdy z nich został ukarany mandatem w wysokości 700 zł za popełnienie dwóch wykroczeń – zejście ze szlaku i wejście do zbiornika wodnego.

W zależności od okoliczności funkcjonariusze mogą zastosować wobec takich turystów pouczenie, nałożyć mandat albo skierować wniosek o ukaranie do sądu.

Na terenie TPN obowiązuje zakaz kąpieli w jeziorach, stawach i potokach. Za naruszenie zakazów obowiązujących na terenie Parku może zostać nałożony mandat do 500 zł. Jeżeli dochodzi do zbiegu wykroczeń, np. turysta schodzi ze znakowanego szlaku, a następnie wchodzi do stawu, grzywna nałożona w drodze mandatu może wynieść do 1 tys. zł. Sprawa może również zostać skierowana do sądu, który może wymierzyć grzywnę do 5 tys. zł.

Straż Parku podkreśla, że przy kilku milionach osób odwiedzających TPN rocznie nie jest możliwe podjęcie interwencji wobec każdego naruszenia. Dlatego, obok kontroli prowadzonych w terenie, park prowadzi działania informacyjne i edukacyjne, przypominając, że tatrzańskie stawy i potoki nie są miejscami przeznaczonymi do kąpieli.

Do podobnych przypadków dochodzi także po słowackiej stronie Tatr. Tamtejszy bliźniaczy Tatrzański Park Narodowy (TANAP) poinformował o zaostrzeniu kontroli przestrzegania zakazu kąpieli w tatrzańskich stawach. Słowacki park przypomniał, że tatrzańskie stawy są cennymi przyrodniczo ekosystemami, stanowiącymi siedlisko rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Kąpiel może zakłócać ich funkcjonowanie.

Jak informują służby TANAP, za naruszenie przepisów dotyczących ochrony przyrody i krajobrazu może zostać nałożony mandat do 300 euro, a w postępowaniu w sprawie wykroczenia kara może sięgnąć ponad 3 tys. euro. Zaostrzenie kontroli nastąpiło – jak podał słowacki park – na polecenie tamtejszego ministerstwa środowiska.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"