29-latek szedł Długim Upłazem, poślizgnął się i zsunął się do Łatanej Doliny. Nie był w stanie kontynuować wyprawy.
Wezwani TOPR-owcy poprosili o pomoc ratowników ze Słowacji. Jak informuje Horska Zachranna Służba - turysta nie miał zimowego sprzętu.
Ratownicy dotarli do niego skuterami śnieżnymi, a potem na nartach. Podali mu ciepłą herbatę i ubrania i sprowadzili w bezpieczne miejsce.