W Tatrach duży ruch, kilkadziesiąt tysięcy osób wyruszyło w sobotę na szlaki - informuje Tatrzański Park Narodowy. Nie ma już wolnych miejsc parkingowych na Palenicy Białczańskiej oraz Łysej Polanie. Choć w górach jest dzisiaj słonecznie, jak ostrzega Jan Krzeptowski-Sabała z TPN-u, w wyższych partiach panują już zimowe warunki, do których trzeba być odpowiednio przygotowanym.
Posłuchaj co mówi Jan Krzeptowski-Sabała z TPN
- Jest oblodzenie. Może być cienka warstwa śniegu. Dotyczy to głownie wyższych partii Tatr, ale też miejsc ocienionych, które są po północnej stronie ścian skalnych i żlebów. Idąc wyżej musimy mieć raki, raczki i kijki teleskopowe. Jeśli jesteśmy nastawieni na letnie warunki, zostają nam najłatwiejsze, dolinne szlaki - mówi.
Jan Krzeptowski-Sabała przypomina także turystom, że dzień jest już krótszy. W górach o godzinie 16.00 zaczyna się już robić ciemno. Warto mieć to na uwadze, żeby wrócić z Tatr przed zmrokiem.