Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Tatrach naliczono 786 kozic - o 46 więcej niż rok temu

786 kozic, w tym 95 tegorocznych młodych, zaobserwowano podczas wiosennego liczenia w całych Tatrach - podał TPN. To o 46 osobników więcej niż podczas ubiegłorocznego monitoringu. W polskiej części gór tegoroczny wynik to 335 kozic, w tym 47 młodych.

W Tatrach naliczono 786 kozic - o 46 więcej niż rok temu
Kozice w Tatrach. / fot: Barbara Hadowska/ Kronos Media

Tatrzański Park Narodowy ocenia wynik jako pozytywny sygnał świadczący o poprawie rozrodu, choć wskaźnik nadal nie osiąga poziomu uznawanego za w pełni satysfakcjonujący.

„Tegoroczny monitoring przyniósł dobre wiadomości z polskiej części Tatr. Naliczyliśmy 335 kozic, w tym 47 tegorocznych młodych, które stanowią 14 proc. całej populacji. To najwyższy udział młodych od 2021 roku, co jest pozytywnym sygnałem świadczącym o poprawie rozrodu. Choć wskaźnik ten nadal nie osiąga poziomu uznawanego za w pełni satysfakcjonujący, daje już powody do umiarkowanego optymizmu” – przekazał w komunikacie TPN.

Tegoroczny wynik oznacza wzrost liczby zaobserwowanych kozic o 6,2 proc. w porównaniu z 2025 r. Jest też zbliżony do wyniku z 2024 r., kiedy podczas wiosennego liczenia naliczono 793 kozice. Wcześniej obserwowano jednak wyższe wyniki – w 2023 r. było to 816 osobników, w 2020 r. – 972, a w 2018 r. – 989.

W całych Tatrach tegoroczne młode stanowiły 12,1 proc. zaobserwowanej populacji. Rok wcześniej przychówek stanowił 12,7 proc. wszystkich kozic. Jednocześnie w polskiej części Tatr udział młodych wzrósł do 14 proc. i był najwyższy od 2021 r.

Kozice liczone są w Tatrach dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Wiosenny monitoring służy przede wszystkim określeniu liczby kozic oraz liczby młodych urodzonych w danym roku. Na tej podstawie obliczany jest wskaźnik urodzeń. Jesienią najważniejszym parametrem jest natomiast liczebność całej populacji.

TPN przypomina, że podział na kozice polskie i słowackie ma charakter wyłącznie techniczny. Zwierzęta swobodnie przemieszczają się przez granicę państwową, dlatego najważniejszym wskaźnikiem jest liczebność całej tatrzańskiej populacji.

TPN zastrzega, że wyników liczenia nie należy traktować jako dokładnej liczby wszystkich kozic żyjących w Tatrach. Mimo że dane podawane są z dokładnością do jednej sztuki, błąd oszacowania nie jest znany i może znacznie przekraczać 10 proc.

Liczenie kozic w Tatrach prowadzone jest od 1954 r., a od 1957 r. odbywa się wspólnie ze słowackim Tatrzańskim Parkiem Narodowym (TANAP). Jest to jeden z najstarszych przykładów transgranicznego monitoringu przyrodniczego w Europie.

Przez dziesięciolecia obserwowano znaczne wahania liczebności tych zwierząt. Po drastycznym spadku liczby kozic pod koniec XX wieku gwałtowny wzrost ich liczebności nastąpił w 2007 r., kiedy w całych Tatrach doliczono się niemal 550 osobników.

Przyrodnicy przypuszczają, że przyczyną tych fluktuacji były m.in. zmiany klimatyczne, wzrost liczby drapieżników, przypadki kłusownictwa oraz intensywny ruch turystyczny. Obecnie dane zbierane są przy użyciu nowoczesnych narzędzi, takich jak aplikacje terenowe. Zespoły obserwatorów wyposażone w lornetki rejestrują nie tylko liczbę zwierząt, ale też czas, miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania się, a jeśli to możliwe – płeć i wiek kozic.

Kozica tatrzańska jest endemicznym podgatunkiem kozicy i ściśle chronionym symbolem Tatr. Zwierzęta te żyją w niewielkich stadach, na czele których stoi zwykle doświadczona samica, tzw. licówka. Samce, zwane capami, żyją najczęściej samotnie lub tworzą grupy kawalerskie, dołączając do stad jesienią, na czas godów. Wiosną, zazwyczaj na przełomie kwietnia i maja, na świat przychodzą młode kozice, tzw. koźlęta.

W Polsce, poza Tatrami, kozice występują w Masywie Śnieżnika w Sudetach Wschodnich. Ich obecność w tym rejonie jest wynikiem introdukcji kozic sprowadzonych wcześniej z Alp na teren dzisiejszych Czech. W latach 70. XX wieku część zwierząt przeszła z Czech na stronę polską i utworzyła tam niewielką populację.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"