Ratownicy TOPR przypominają, w wyższych partiach Tatr, w wielu miejscach wciąż jeszcze jest śnieg, który rano jest twardy i zmrożony, a po południu, w miejscach nasłonecznionych robi się mokry i grząski. Poruszanie się w wyższych partiach Tatr wymaga doświadczenia i odpowiedniego sprzętu.
Tylko w poniedziałek ratownicy TOPR udzielili pomocy 12 turystom. Jak pisze Tygodnik Podhalański, w rejonie Szpiglasowej Przełęczy przy użyciu śmigłowca ratowali aż 11 osób. Były to dwie grupy: sześcio i pięciooosobowa.
Pierwsza grupa poślizgnęła się i spadała w kierunku Doliny Pięciu Stawów. Na szczęście po drodze nie było wystających kamieni i nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Druga grupa poszła za pozostawionymi śladami, nie trzymając się szlaku i utknęła w trudnym dla nich terenie.
Z kolei w Dolinie Strążyskiej ratownicy pomagali dziecku ze szkolnej wycieczki, które zasłabło. Ratownicy samochodem przewieźli go do szpitala.