Tatrzański Park Narodowy apeluje do właścicieli kwater i pensjonatów, by odpowiednio zaopiekowali się swoimi domowymi zwierzętami. Chodzi głównie o koty i psy, bo często turyści... zabierają je na wycieczki. Później zwierzęta były porzucane w górach. Jak pisze Tygodnik Podhalański, w ostatnim czasie było aż kilkanaście takich przypadków.
Z kolei grupa młodzieży zabrała ze sobą psa z jednej ze spiskich wiosek. Zwierzę przyjechało z nimi autobusem. Osoby sprzedające bilety na wejście do Parku zorientowali się, że jest pies i nie wpuścili go na szlak, więc młodzi ludzie zostawili go na Wierchu Porońcu, nie dbając o to, co się z nim stanie. Pracownikom TPN udało się w końcu ustalić właściciela, co nie było łatwe, bo młodzi ludzie nie potrafili nawet dokładnie powiedzieć, skąd wzięli psiaka.