W związku z pierwszym etapem luzowania rządowych obostrzeń, otwarto wszystkie polskie parki narodowe. TPN obawiając się tłumów turystów udostępnił jedynie niewielki obszar 4 dolin reglowych. Były obawy, że wzmożony ruch pojawi się także w centrum Zakopanego.
Wygląda na to, że pogoda skutecznie odstraszyła turystów. W Zakopanem jest pochmurno. Padał deszcz, grad a teraz nawet deszcz ze śniegiem. Ruch na wjeździe do miasta jest mały. Większość samochodów to pojazdy z regionu, zarejestrowane na południu polski. Krupówki pomimo otwarcia kilku sklepów nadal są puste. Pojedyncze osoby w mieście to mieszkańcy, którzy udają jednak się do pracy lub na zakupy.
Optymistycznie prezentuje się również sytuacja na wejściach na zamknięte szlaki Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wzmożonego ruchu nie ma. W TPN-ie panuje cisza i spokój.
Bartłomiej Bujas/bp