Ratownicy TOPR przypominają, że w Tatrach panują bardzo trudne warunki turystyczne. Przekonało się o tym dwoje Czechów, którzy utknęli w rejonie Polskiego Grzebienia po słowackiej stronie. Wyczerpani turyści wezwali na pomoc ratowników Horskiej Zahrannej Służby. Dyżurujący polecił im odpocząć i powoli schodzić w stronę Doliny Wielickiej. Tam też czekało na nich cztrech ratowników, którzy podali im gorącą herbatę i sprowadzili do Śląskiego Domu.
TOPR przypomina, że w Tatrach obowiązuje 2. stopien zagrożenia lawinowego, na szlakach jest około pół metra śniegu, pod którym w wielu miejscach jest lód. Część tras jest nieprzetarta przez co łatwo stracić orientację w terenie. W takich warunkach w góry powinny wybierać się tylko doświadczone osoby wyposażone w odpowiedni sprzęt.
Ratownicy apelują też o to, aby turyści nie wchodzili na tafle górskich stawów. W wielu miejscach warstwa lodu jest cienka i może załamać się pod ciężarem człowieka.