Mężczyzna odpadł od kamiennej ściany i upadł z wysokości około stu metrów. Pomoc wezwał jego towarzysz. Mężczyzna zszedł do miejsca tragedii, ale na pomoc było już za późno. Na miejsce śmigłowcem przylecieli ratownicy Horskiej Zachrannej Służby, którzy ewakuowali jednego z alpinistów. Ciało drugiego zostało przetransportowane do Starego Smokowca.
Ratownicy ruszyli też na pomoc w Tatrach Zachodnich dzisiejszej nocy. Pomoc wezwały dwie turystyki z Polski, które były wyczerpane długą wędrówką. Przeszły między innymi Wołowiec, Rohacze i utknęły na zielonym szlaku pod Banówką. Jedna z kobiet miała uraz kostki i otarcia. Dodatkowo pogorszyły się warunki atmosferyczne.
Ratownicy dotarli do kobiet. Ponieważ były w stanie samodzielnie schodzić, po udzieleniu pierwszej pomocy, zostały odprowadzone do najbliższego schroniska.
Akcja zakończyła się o 2 w nocy.
Z kolei na Cubrynie - taternik spadł podczas zjazdu na linie. Męzczyznę w poważnym stanie ratownicy TOPR przetransportowali śmigłowcem do szpitala. Trafiła tam także turystka, która na Świstówce Roztockiej doznała złamania otwartego, a także turystka która na Skupniowym Upłazie skręciła staw skokowy.
Marek Mędela/bp