Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie żyje turysta porwany przez lawinę w Tatrach

Lekarzom nie udało się uratować turysty, którego w niedzielę przysypała śnieżna lawina na Przełęczy Kondrackiej pod Giewontem w Tatrach. Mężczyzna był pod śniegiem dwie godziny.

Nie żyje turysta porwany przez lawinę w Tatrach
fot: Przemysław Bolechowski

Posłuchaj co mówi Paweł Skawiński, przewodnik tatrzański i ratownik TOPR

fot: Przemysław Bolechowski

Informacje o zgonie turysty potwierdziła PAP w Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Krakowie, gdzie lekarze walczyli o jego życie.

"Pomimo podłączenia do sztucznego płuco-serca, czyli ECMO, pacjenta nie udało się uratować" - powiedział dr n. med. Hubert Hymczak, zastępca kierownika I Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Krakowie.

Jak wyjaśnił, przyczyną śmierci było przysypanie lawiną, stan hipotermii, asfiksja, czyli forma uduszenia - w tym przypadku spowodowana brakiem dostępu do tlenu pod lawiną.

Lawina na szlaku na Giewont porwała łącznie cztery osoby. Dwie z nich nie zostały przysypane. Kolejna turystka została częściowo przysypana śniegiem, ale szybko udało się jej wydostać z pomocą dwóch pozostałych turystów. Mężczyzna z kolei został całkowicie zasypany przez zwały śniegu, a jego odnalezienie i odkopanie zajęło ratownikom TOPR dwie godziny.

Turyści, których w niedzielę porwała lawina śnieżna i jednego z nich zabiła, podchodząc szlakiem, byli ostrzegani przez ratownika górskiego, ale zlekceważyli elementarne zasady związane z planowaniem i wyborem trasy podejścia - poinformowali ratownicy TOPR na swoim profilu społecznościowym. W trakcie akcji inni turyści przeszkadzali ratownikom.

“Turyści, którzy tego dnia podchodzili w rejonie Przełęczy Kondrackiej, zlekceważyli elementarne zasady związane z planowaniem i wyborem trasy podejścia! Nawet pomimo zwracania uwagi niektórym z nich przez ratownika, który akurat przebywał w rejonie schroniska na Polanie Kondratowej” - skomentowali ratownicy z Zakopanego.

W szybkim zlokalizowaniu ofiary lawiny mógł pomóc detektor, którego turysta, ani żaden jego towarzysz, nie posiadał. Zestaw lawinowy, czyli tzw. Lawinowe ABC to detektor, sonda i łopatka. To podstawowe wyposażanie wybierających się podczas zagrożenia lawinowego na szlaki powyżej górnej granicy lasu.

Ratownicy TOPR, którzy już chwilę po zejściu lawiny dotarli na lawinisko na pokładzie śmigłowca, musieli je metr po metrze przeszukiwać z pomocą sond. Po dwóch godzinach turysta został odkopany i trafił najpierw do szpitala w Zakopanem, a potem został przetransportowany do szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Jego stan lekarze od początku określili jako skrajnie ciężki.

Przełęcz Kondracka, gdzie zeszła śnieżna lawina, to styk żółtego i niebieskiego szlaku prowadzącego na Giewont. Tatrzańscy ratownicy ostrzegają przed skrajnie trudnymi warunkami turystycznymi w wyższych partiach. W wielu miejscach zaobserwowano samoczynne zejścia lawin dużych rozmiarów.

W poniedziałek nad Tatrami zaświeciło słońce i tak będzie też w kolejnych dniach. Choć pogoda zachęca do górskich wędrówek, to warunki lawinowe pogarszają się. Bez stosownego sprzętu, odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, bezpieczniej wybrać się na wycieczki szlakami reglowymi.

"Obowiązujące zagrożenie lawinowe trzeciego stopnia oznacza, że nawet pozornie bezpieczna droga do Morskiego Oka jest zagrożona lawinami. Niestety pomimo znacznego zagrożenia lawinowego oraz niekorzystnych warunków pogodowych, sporo turystów wędruje w wyższych partiach Tatr. Zalecamy zrewidowanie swoich górskich planów" – ostrzegają ratownicy z Zakopanego.

Powiązane

  • Lawinowa trójka - bardzo niekorzystne warunki do pieszych wędrówek w Tatrach

  • Dwie lawiny porwały narciarzy; akcja TOPR

  • Ratownicy TOPR zakończyli akcję ratunkową

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem