W Tatrach znów można wędrować szlakiem w rejonie Doliny Pańszczycy od schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej do Równi Waksmundzkiej. Szlak był tymczasowo zamknięty od 13 kwietnia, ponieważ w pobliżu pojawiła się niedźwiedzica z młodymi. Drapieżniki z nadejściem wiosny opuściły swoje zimowe legowiska i zaczęły intensywnie żerować.
Z kolei od soboty zamknięte są inne szlaki: z Kuźnic, przez Myślenickie Turnie na Kasprowy Wierch; z Goncisk do dolnej stacji w Dolinie Goryczkowej oraz szlak narciarski Myślenickie Turnie – Wyżnia Goryczkowa Rówień. Wszystko z powodu pojawienia się tam małego niedźwiadka, który zgubił matkę.
Zamknięto też kolejkę linowa oraz trasę narciarską w Dolinie Goryczkowej.
- W celu zapewnienia mu spokoju zamknięto szlaki, reszta jest pozostawiona przyrodzie – tłumaczy Tatrzański Park Narodowy. Przyrodnicy liczą, że matka małego niedźwiedzia się odnajdzie.