Spore problemy miała para taterników, którzy utknęli na Zamarłej Turni w Tatrach. Około 17 do centrali TOPR dotarło zgłoszenie o mężczyźnie, który utknął na ścianie i ma problem z dotarciem na grań. Pomoc wezwał jego towarzysz.
Ratownicy poinformowali, że po zmroku na miejsce mogą dotrzeć za około cztery godziny. Taternicy postanowili spróbować sami dokończyć drogę. Po pięciu godzinach udało im się samodzielnie zjechać ze ściany. Około północy bezpiecznie dotarli do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów.