W związku z niebezpieczną sytuacją lawiniową Tatrzański Park Narodowy zamknął dla ruchu turystycznego drogę do Morskiego Oka. Chodzi o popularny szlak od Palenicy Białczańskiej. Trasa będzie zamknięta do odwołania.
Posłuchaj co mówi Paulina Kołodziejska z TPN
W tym tygodniu w rejonie Morskiego Oka zeszła potężna lawina. Śnieg załamał lód na tafli jeziora, uszkodził też znajdującą się w pobliżu stację meteorologiczną.
W Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są ekstremalnie trudne. Szlaki zasypane są grubą warstwą świeżego śniegu - powyżej górnej granicy lasu są one nieprzetarte i nie widać ich przebiegu. Wiatr utworzył miejscami bardzo głębokie, sięgające kilku metrów zaspy.
W czwartek po południu dużych rozmiarów śnieżna lawina zeszła z Pośredniego Goryczkowego Wierchu na trasę narciarską w Kotle Goryczkowym. Lawinę najprawdopodobniej wyzwolił narciarz jadący poza wyznaczoną trasą – ocenili ratownicy TOPR.
"Z relacji świadków wynika, że nikt oprócz narciarza, który wyzwolił lawinę, nie znajdował się w pobliżu. W chwili obecnej trasa narciarska w Kotle Goryczkowym jest nadal zamknięta, a ze względu na duże zagrożenie lawinowe, część nartostrady wiodąca bezpośrednio pod stokami Pośredniego Goryczkowego jest odgrodzona fladrami. Prosimy o umiejętne dobieranie celów wycieczek lub zaniechanie działalności górskiej" – apelują ratownicy TOPR.
W czwartek po południu dużych rozmiarów śnieżna lawina zeszła z Pośredniego Goryczkowego Wierchu na trasę narciarską w Kotle Goryczkowym. Lawinę najprawdopodobniej wyzwolił narciarz jadący poza wyznaczoną trasą – ocenili ratownicy #TOPR. https://t.co/qpzwo78PLd
— TVP3 Kraków (@TVP3Krakow) February 3, 2022
Krótki film, na którym widać zejście lawiny, udostępnili ratownicy TOPR na swoim profilu społecznościowym. Na nagraniu widoczny jest także narciarz, który według ratowników, mógł wyzwolić lawinę w trakcie zjazdu poza wyznaczoną trasą.