Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę. Dwukondygnacyjny budynek mieszkalny stanął w płomieniach po północy. Na miejsce przyjechało kilkanaście jednostek straży pożarnej - informuje dyżurny. Rannych nie było, ponieważ właściciel mieszka w innej lokalizacji. Dom był pusty.
Teraz trwa ustalanie przyczyn pożaru.
Strażacy zakończyli działania gaśnicze o godzinie 3:29.